Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
gosc

ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


17 sty 2008 - 15:09:57
Sprawa wygląda tak ze poznałem za pośrednictwem internetu dziewczynę z Filipin. Chciałbym się z nią ożenić i żeby zamieszkała w Polsce. Doradźcie, co po kolei muszę zrobić żeby móc być z nią. Dodam tylko, jeśli ma to znaczenie ze ma ona dziecko, ale nigdy nie była zamężna. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


17 sty 2008 - 15:09:57
Gratuluję. Na początek to się po prostu "hajtnijcie" a potem zależy czy ma np. pracować czy nie. Pozdrawiam.

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


17 sty 2008 - 15:09:57
czys ty oszalal - czyzby nie bylo juz normalnbych kobiet w Polsce? uwazaj, bo one chca jedynie uciec z rejonow sejsmicznych oraz z biedy. Pozniej tak i tak - jak juz bedzie w PL to znajdzie sobie inna , "intratniejsza" partie. Sorry, ale taka jest rzeczywistosc . Decyzja oczywiscie nalezy do ciebie.Good luck.

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


17 sty 2008 - 15:09:57
kamusta ka? Filipinczycy to przesympatyczni ludzie.Sama znam kilku ,mieszkajacych w Polsce.Pozadrawiam.

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


17 sty 2008 - 15:09:57
najpierw mogl bys ja zobaczyc zanim sie zakochasz w internecie.Dlaczego otuz znam wiele filipinczykow z nimi pracowalam i wiem jakie zycie tam maja.otoz moj dobry znajomy ozenil sie z filipinka ktora tez ma dziecko i kiedy on tu przyjechala ale tylko na wakacje to kompletnie nie dawala sobie rady,stwierdzila ze my polacy to rasisci.Nie umiala sama wyjsc do sklepu bo tak sie bala. nie jestes pierwszym ,na pocieszenie
Kaibigan

ludzki


14 mar 2008 - 04:01:47
No to mu faktycznie pomogliście ludziska... A tak sie składa że ja mam nażeczoną która jest właśnie filipinką. Wszystkich którzy nigdy nie byli na Filipinach ani w związku z Filipinką prosze o nie zabieranie głosu bo nie macie zielonego pojęcia co mówicie. Prawda jest taka że dziewczyny z Filipin są naprawdę wspaniałe... To że są piękne itd. to już kwestia gustu, ale chodzi o ich charakter... usposobienie. Ja bym oddał życie za moją nażeczoną i jestem pewien że ona by zrobiła dla mnie to samo. Nie mam co do tego najmniejszych watpliwosci... Dziewczyny z tego kraju mają tylko jedną wadę - są strasznie zazdrosnewinking smiley Ale jak już dasz jej poczucie bezpieczenstwa i bedziesz z nia naprawde szczery to odwdzieczy Ci sie takim uczuciem i oddaniem że zwariujesz na jej punkciesmiling smiley No a teraz do szczegolow:
1. Po pierwsze upewnij sie ze to ta jedna jedyna - polec do Niej, poznaj jej rodzine i zabierz duzo lekow na watrobe bo Ci ludzie lubia sie bawic i pic sporo az beda "lasign" winking smiley
2. Jak juz bedziesz pewien ze to ta jedna jedyna to zacznijcie przygotowania do slubu: 2 opcje, ślub w PL lub na Filipinach. Jesli w Polsce to musisz zalatwic dla niej wizę a ona musi miec z filipinskiego urzedu stanu cywilnego dokument ze jest stanu wolnego i moze zostac poslubiona poza granicami swojego kraju.
3. Wize najlatwiej zalatwic poprzez zaproszenie z PL. Jedziesz do Urzędu Wojewodzkiego i prosisz o formularz na zaproszenia. Placisz pare zlotych, przynosisz dokument ze masz jakies tam lokum (badz twoi rodzice i wyrazaja zgode na jej przyjazd), zaswiadczenie o zarobkach (musisz jej zapewnic byt jak tu przyjedzie i pokryc ewentualne koszty leczenia itp.) Po 2 tygodniach dostajesz zaproszenie.
4. Zaproszenie ona musi zlozyc razem z formularzem wizowym i waznym paszportem w najblizszym dla niej konsulacie RP. Bedzie to Tajlandia badz Szanghaj w Chinach.
5. Ona przyjezdza do PL, bierzecie slub i od tej pory juz jest latwiej jesli chodzi o wizy itp. Po pewnym czasie moze sie starac o karte stalego pobytu jako twoja malzonka.
6. Opcja numer dwa. Lecisz do Niej i pobieracie sie na Filipinach. Potrzebujesz jedynie zaswiadczenie z Polskiego Urzedu Stanu Cywilnego. Na Filipiny Polacy lataja bez wiz (do 21 dni pobytu). Po tym jak sie już poślubicie musisz zrobic tlumaczenie aktu ślubu u tlumacza przysieglego i poprosic o wpisanie do ksieg wieczystych twojego Urzedu Stanu Cywilnegosmiling smiley Nie powinno byc z tym problemu bo na Filipinach oprocz tagalog drugim jezykiem urzedowym jest angielski:]
I to by było na tyle. Trzymam za Was kciuki, i wiem co przechodzisz. Ja tez juz bylem w takim polozeniu ze myslalem ze nic z tego nie wyjdzie... ale to nie prawda jesli sie bardzo bardzo kochacie to na pewno sobie dacie rade. Ja z Moim "Mahal ko" zakochalismy sie w sobie od pierwszego wejzenia... jak to mowi moja moja Nażeczona idealnie do siebie pasujemy: ona ma mały nosek a ja długi noswinking smiley
Życze dużo miłości i powodzenia! W razie jakichś dodatkowych wątpliwości pisz na tym forum...
Filipinka

ludzki


21 mar 2008 - 18:00:11
Witam Kaibigansmiling smiley! Miło mi ze piszesz trochę fakty o Filipinach, nasze kultury i zwyczaj. To prawda ze my filipinkami sa zazdrozna winking smiley, tak jak ja bo bardzo kocham mojego męza, mamy dwoje dzieci i jestesmy szczesliwą rodzinę. A z jakiego miasta pochodzi twoje narzeczonej?

Pozdrawiam,
Anne
lukasz

ludzki


26 mar 2008 - 20:21:57
Kumusta....
prosba do Kaibigan i "Filipinki" czy jest mozliwy kontakt z Wami. Tak sie sklada ze poznalem takze filipinkę i jestem inlove winking smiley Chcialbym czegos wiecej dowiedziec sie na tematy "matrymonialno-biurokratyczne" i ewentualnie jakie zwyczaje panuja odnosnie zareczyn,slubow, rodziny itd... bardzo proszoe o kontakt na maila gwapo1000 (at) gmail.com


bardzo prosze o kontakt!

Ingat!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-09 15:50 przez admin55.
Filipinka

ludzki


02 kwi 2008 - 21:16:03
Czesc Łukasz,
TAk jestem Filipinką, Pochodzę z Cebu City. A gdzie mieszka twoja narzeczona na Filipinach? A ty w jakie miejscowosci mieszkasz?

ingat rin,
Anne
luke

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


03 kwi 2008 - 23:31:27
takze Cebu City.... smiling smiley a mozna prosic o jakis kontakt do Ciebie? np maila,... jesli mozesz to wyslij mi jakis kontakt na gwapo1000 (at) gmail.com

btw jestem z katowic



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-09 15:50 przez admin55.
Filipinka

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


05 kwi 2008 - 18:15:21
smileys with beerKumusta!!!
Katowice jednak trochę daleko do Szczecina. Kiedy twoja narzeczona będzi w Polsce?

pozdrawiam,
Anne
Kaibigan

ludzki


17 kwi 2008 - 00:13:30
Witam Wszystkich!
Przepraszam ale przez jakiś czas byłem pozbawiony dostepu do internetu... ale już jstemwinking smiley Droga Anne, Moja nażeczona pochodzi z niedużego miasta - Bugallon, wieksze miasto w okolicy to Dagupan (prowincja Pangasinan). Póki co razem mieszkamy sobie w Chinach, bo ja tam pracuję no a Ona tez ma bliżej do rodziny... choć nie jest łatwo, częste problemy z immigration zarówno chińskim jak i filipińskim. Na razie w lipcu wybieramy sie razem właśnie na Filipiny a jak wszystko dobrze pójdzie to na Święta Bożego Narodzenia będziemy w Polscesmiling smiley A zaraz po świętach będziemy już mężem i żoną... smiling smiley Jak Bóg da oczywiście no i jeśli tylko dopisze szczęście i biurokracja... Jak by któś chciał coś skrobnąć to podaje mój email: danielmakulit (at) yahoo.com

Pozdrawiam,
Ingat!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-09 15:50 przez admin55.
badian

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


04 maj 2008 - 20:00:24
Witam

Jestem też filipinką z Cebu ,Badian , mieszkam w PL juz 6 lat w okolicy Poznania . Anne gdzie mieszkasz w Polsce?
pzdr
Marifel
Aga

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


07 maj 2008 - 15:18:05
Witam

Trafiłam tu przypadkiem, buszując w necie w poszukiwaniu informacji o Flilipinach - bardzo proszę wszystkich, którzy taką wiedzę posiadają o kontakt. Planuję zamieszkać tam na pewien okres.
Mój mail waap@poczta.fm
Dzięki i pozdrawiam
Mach

Malzenistwo z Filipinka, dlaczego nie, ale....


15 maj 2008 - 07:59:46
Jestem zonaty z Filipinka od 22 lat. Mieszkalismy we Francji przez 21 lat i od roku mieszkamy w Manila gdize jestem na 3 letnim kontrakcie.
Jezeli chodzi o charakter narodowy filipin, nic takiego nie istnieje, tak jak nie istnieje tpowy charkter polski. Kazdy kazda znajomosci i karzde malzenistwo jest inne. Co ogulnie moze powiedzic ze Filipinczycy sa bardziej zwazani z ich rodzina niz my w Europie. Czesto Filipinka w razie konfliktu wezimie strone rodziny a nie meza cudziemca.
Ogolna przkonanie na Filipinach jest ze kazdy Europejczyk czy Amerykan jest bogaty. O ile maja tyle pienidzy latwo zarobionych, dlaczego z nich nie skorzystac? Bedzie sie wiec oczekiwac od Europejczyka szerokiego gestu, zeby powidzic krotko bedize on za wszystko placil.Ja znam w szczgolach choroby wszystich ciotek i wojkow i oile bym zgodzil sie za leki blacic, bym bym od dawna bankrutem.

O ile kocha siz zone Filipinka i jestescie w Polsce, nie ma problemow. Nie nalezy jakkolwiek przjezdzac totaj na stale z dobytkiem, bo prawo prewatnej posadlosci jest skrajnie nie korzyste tutaj. I o ile chce sie ktos wypowiedziec na temat rasowej segregacji, totaj w tyme momencie trzeba sie wyslowic.
W skrocia ziemia tylko moze nalezyc do obywatelii urodzonych na Filipinach lud znaturalizowanych (naturalizacja dotyczy lilku osob na rok i trzeba oddac paszport polski kiedy otrzymuje sie paszport Filipin). Zimia i co jest na tyej ziemi nalezy do Filipinczykow. Obcokrajowiec ma mozliwosci tyklo kupic condominium (mieszkanie w bloku).
Jezeki jest rezwod na Filipinach, obcokrajowiec (lub"Jo" jak sie ich nazywa tutaj) moze zabrac z wspolnego dochodu moze jedna walizke a moze nawet nie.

W podsumowaniu: sa udane malzenistwa z Filipinkami jak rowniez rozwody. Ty mezu bedzisz zawsze po rodzinie ktora jest zawsze najwazniejsza.
Nigdy nie przwozic dochodu i inwestowac na Filipinach tak dlugo az Prawo posiadania ziemi na Filipinach nie zostalo dostosowna do epoki globalizacji (na razie jest ono na etapie post-kolonizacji, spozinione o okolo 200 lat).

Mam nadzieje ze moja wiadomosc zaciekawi tych ktorzy sa zainteresowanie malzenstwem z Filipikami i przedewszystim uniknie pranie pochponych decyzji w osidlaniu sie tutaj (raj jest teko na pocztowkach, zeczywistosc jest troche inna).

Paalam na po. Hanggan sa muli.

Regards
Greg

Malzenistwo z Filipinka, dlaczego nie, ale....


15 maj 2008 - 08:00:52
Jestem zonaty z Filipinka od 22 lat. Mieszkalismy we Francji przez 21 lat i od roku mieszkamy w Manila gdize jestem na 3 letnim kontrakcie.
Jezeli chodzi o charakter narodowy filipin, nic takiego nie istnieje, tak jak nie istnieje tpowy charkter polski. Kazdy kazda znajomosci i karzde malzenistwo jest inne. Co ogulnie moze powiedzic ze Filipinczycy sa bardziej zwazani z ich rodzina niz my w Europie. Czesto Filipinka w razie konfliktu wezimie strone rodziny a nie meza cudziemca.
Ogolna przkonanie na Filipinach jest ze kazdy Europejczyk czy Amerykan jest bogaty. O ile maja tyle pienidzy latwo zarobionych, dlaczego z nich nie skorzystac? Bedzie sie wiec oczekiwac od Europejczyka szerokiego gestu, zeby powidzic krotko bedize on za wszystko placil.Ja znam w szczgolach choroby wszystich ciotek i wojkow i oile bym zgodzil sie za leki blacic, bym bym od dawna bankrutem.

O ile kocha siz zone Filipinka i jestescie w Polsce, nie ma problemow. Nie nalezy jakkolwiek przjezdzac totaj na stale z dobytkiem, bo prawo prewatnej posadlosci jest skrajnie nie korzyste tutaj. I o ile chce sie ktos wypowiedziec na temat rasowej segregacji, totaj w tyme momencie trzeba sie wyslowic.
W skrocia ziemia tylko moze nalezyc do obywatelii urodzonych na Filipinach lud znaturalizowanych (naturalizacja dotyczy lilku osob na rok i trzeba oddac paszport polski kiedy otrzymuje sie paszport Filipin). Zimia i co jest na tyej ziemi nalezy do Filipinczykow. Obcokrajowiec ma mozliwosci tyklo kupic condominium (mieszkanie w bloku).
Jezeki jest rezwod na Filipinach, obcokrajowiec (lub"Jo" jak sie ich nazywa tutaj) moze zabrac z wspolnego dochodu moze jedna walizke a moze nawet nie.

W podsumowaniu: sa udane malzenistwa z Filipinkami jak rowniez rozwody. Ty mezu bedzisz zawsze po rodzinie ktora jest zawsze najwazniejsza.
Nigdy nie przwozic dochodu i inwestowac na Filipinach tak dlugo az Prawo posiadania ziemi na Filipinach nie zostalo dostosowna do epoki globalizacji (na razie jest ono na etapie post-kolonizacji, spozinione o okolo 200 lat).

Mam nadzieje ze moja wiadomosc zaciekawi tych ktorzy sa zainteresowanie malzenstwem z Filipikami i przedewszystim uniknie pranie pochponych decyzji w osidlaniu sie tutaj (raj jest teko na pocztowkach, zeczywistosc jest troche inna).

Paalam na po. Hanggan sa muli.

Regards
palahobog

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


23 maj 2008 - 20:37:07
W Polsce tez sa takie żony które trzymają stronę rodziny i mąż nie ma nic do powiedzenia , co do żony filipinki wiecej jest plusów niż minusów takiego związku , jestem w zwiazku z filipinką od 6 lat i jest super!
ktoś tam sobie

ludzki


12 cze 2008 - 10:53:56
Widzę, że to świeży wątek. I wiem, że spadną na mnie gromy teraz. Ja jestem w odwrotnej sytuacji: ja polka - on filipińczyk!
poomex

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


12 cze 2008 - 22:20:26
no a niby dlaczego gromy?
chyba ze za ortografie polska
Polko?
ktos tam sobie

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


13 cze 2008 - 02:15:02
poomex >>> nigdzie błędu RAŻĄCEGO nie zrobiłam. Chyba, że w pisaniu małą literą winking smiley dlaczego gromy? bo biała z kolorowym to zakładam z góry potępienie takiego związku...
ex "filipinka"

ludzki


15 cze 2008 - 03:32:19
@"ktos tam sobie"
been there, done that

cokolwiek robisz - NIGDY nie daj sie namowic na wyjazd na Filipiny
jesli koniecznie chcesz, wez ja do Polski - sam sie tam lepiej nie wybieraj - chyba,ze na wakacje ("zapomnij credits cards and bank account number w Polsce - dla wlasnego dobra)
oh, i nie bedz zaskoczony gdy ktoregos dnia uslyszysz, ze utrzymywanie armii pociotkow to twoj obowiazek
wiem, ze ciezko myslec glowa gdy serce plonie...ale... waaaaaaaaaah
:
czys ty oszalal - czyzby nie bylo juz normalnbych kobiet w Polsce? uwazaj, bo one chca jedynie uciec z rejonow sejsmicznych oraz z biedy. Pozniej tak i tak - jak juz bedzie w PL to znajdzie sobie inna , "intratniejsza" partie. Sorry, ale taka jest rzeczywistosc . Decyzja oczywiscie nalezy do ciebie.Good luck.

przeczytaj to raz jeszcze - ten kto to napisal, wiedzial o czym mowil
ktoś tam sobie

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


15 cze 2008 - 13:46:28
ALE.... u mnie jest odwrotna sytuacja... to on jest Filipińczykiem. Narazie to jest świeży związek, I jadę tam w ramach wakacji i nikt nie namawia mnie na pozostanie tam, tylko wiem, że sytuacja wygląda trochę inaczej jak on Pilipino a ona Polka.
palahobog

Re: ludzki


15 cze 2008 - 18:23:35
Witam,
ja jakoś byłem z żoną na Filipinach i nie miałem problemu aby ktoś z rodziny żony wymuszał na mnie utrzymywanie całej rodziny ,
ktos tam sobie

ludzki


17 cze 2008 - 18:08:13
do FILIPINKA >>> czy TY jestes ze Szczecina?!?! Jak mozna sie z Toba skontaktowac? pozdrawiam

ludzki


20 cze 2008 - 14:32:05
Witam wszystkich obecnych.

Pragnę pozdrowić zarówno Polaków, jak i FIlipińczyków, wypowiadających się na tym forum.
Czytam Państwa wypowiedzi i także pragnę napisać coś od siebie.
Otóż, Panie narodowości filipińskiej powinny przyznać mi rację, że Filipińczycy (szczególnie Filipinki) są bardzo rodzinni. Do tego stopnia, że jedna osoba pracująca poza granicami kraju potrafi wysyłać większość zarobionych pieniędzy członkom rodziny. Wypowiedź ta jest poparta jedenastoletnim doświadczeniem w obcowaniu z Filipinami.
Pozdrawiam Państwa

Paweł Parol



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2008-08-31 18:47 przez shake.
Z Filipin

ludzki


20 cze 2008 - 16:15:23
Znam twoją" Panią Dyrektorowa", C. B., jednak nie rozumiem dlaczego mowisz ze nigdy nie porozmawia z nia. Ona jest takie samy człowiek co ty, i z pewnoscia jest miłą osobą. Porozmawiaj z nią. Jezeli ona by cię nie odpowiada, to mi powiedz. W Warszawie są tyle Filipinczyków , mogłbyś razem z nami na spotkanie i byłbyś blizej nas. Nie krępuj się. smiling smiley. Pozdrawiam. GŁOWA DO GÓRY. Nie ma co wstydzić.
Romuald

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


21 cze 2008 - 19:24:54
Witam Wszystkich wypowiadajacych sie na tym forum!
Krew mnie zalewa, kiedy czytam wypowiedzi w stylu - "NIGDY nie daj sie namowic na wyjazd na Filipiny". Sam jezdze na Filipiny od 4 lat i za kazdym razem moj pobyt tam trwa kilka miesiecy. Jest to wspanialy kraj ponad 7000 tropikalnych wysp a ludzie niesamowicie przyjazni i goscinni. Moja narzeczona jest Filipinka. Ja mieszkam i pracuje w Londynie a ona na wyspie Bohol na Filipinach. Poznalismy sie w czasie mojego pierwszego pobytu tam, na poczatku przyszlego roku mamy zamiar sie pobrac. Potem chce ja sciagnac ja do Angli, a gdyby to sie nie udalo (tutejsze Immigration robi czesto duzo trudnosci) - byc moze do Polski, chociaz pewnie nia na dlugo, gdyz naszym ostatecznym celem jest wspolne zycie na FILIPINACH! Zgadzam sie z opinia Kaibigana, ze Filipinki sa wspanialymi kobietami. Juz prawie 20 lat obracam sie poza granicami Polski i nigdzie nie spotkalem tak oddanych, ciezko pracujacych i kochajacych kobiet jak wlasnie na Filipinach. Ich oddania mezczyznie i milosci nie da sie porownac do tego co oferuja nam biale Europejki (nie chodzi mi o to aby kogokolwiek urazic, ale takie jest moje zdanie). Prawda jest, ze w opini przecietnego Filipinczyka - bialy to bogacz (skoro ok. 70% ludzi zyje tam na granicy ubostwa lub ponizej niej, nawet biedni Polacy sa zwykle lepiej sytuowani finansowo niz Filipinczycy) i rodziny filipinskie czesto maja nadmierne oczekiwania finansowe w stosunku do bialego ziecia, ale prawda jest rowniez, ze Filipinka naprawde kochajaca swojego bialego - dba o jego kieszen i stopuje rodzine w ich finansowych oczekiwaniach. Tak jak to ma miejsce w moim zwiazku z Jocelyn. Co nie znaczy, ze wcale nie pomagam rodzinie. Otoz pomagam troche od czasu do czasu, ale to zalezy od mojej dobrej woli i to ja decyduje komu, kiedy i na ile chce pomoc. Nie ma wiec mowy o zadnym wyzysku czy przymusie!
Zycie na Filipinach jest tanie. Jak juz wspomnial Greg w swoim poscie - bialy nie moze tam posiadac ziemi. Pomimo tego mieszka ma Filipinach dosc liczna grupa bialych roznych narodowosci zonatych z Filipinkami, ktorzy porzucili zycie w Europie czy Ameryce na rzecz zycia w tropikach. Posiadaja ziemie i domy, tyle ze zapisane na nazwiska zon (w koncu malzenstwo powinno sie opierac na milosci i wzajemnym zaufaniu, czyz nie tak?). Jest wsrod nich rowniez nieliczna grupa Polakow - kilku w Manili, Adam w Tagbilaran na Boholu czy Olena - Polka, ktora kilka lat temu z niewielka kwota w kieszeni pojechala na Filipiny a teraz jest wspolwlascicielka biura turystycznego w Cebu. Kusi nie tylko styl zycia w tropikach, ale rowniez mozliwosc taniego urzadzenia sie tam. Ziemie w dosc atrakcyjnym miejscu mozna kupic juz w cenie 30-40 zlotych za metr kwadratowy a przyzwoity, murowany dom postawic za kilka tysiecy dolarow. Jesli ktos chcialby mieszkac w tradycyjnym filipinskim domu zbudowanym z drewna tzw. Nipa Hut, to taki dom (np. skladajacy sie z 3 duzych pokoi) zbuduje juz za 3000-4000 zlotych! Gdzie w Europie mozna sie urzadzic za tak male pieniadze? Pozostaje jeszcze sprawa otwarcia jakiegos malego biznesu, aby zapewnic sobie w miare stale zrodlo dochodu i tu duzo zalezy juz od naszej pomyslowosci. Czesc bialych otwiera male biznesy - sklepy, kafejki internetowe itp. a czesc na kilka miesiecy w roku opuszcza Filipiny i pracuje za granica. Podstawowa zasada jest jednak taka - zanim podejmiesz jakas decyzje, przyjedz na Filipiny, poznaj rodzine swojej narzeczonej/narzeczonego, zapoznaj sie z roznicami kulturowymi (na szczescie Filipinczycy to w wiekszosci katolicy, ale jest troche roznic w mentalnosci) i dopiero potem podejmij decyzje czego tak naprawde chcesz w zyciu. Nie ma zadnego problemu z poznaniem wartosciowej Filipinki i stworzeniem z nia szczesliwego zwiazku. Biali mezczyzni ciesza sie tam niesamowitym powodzeniem!
Zaiteresowanym tematem zycia na Filipinach polecam zajrzec na angielskojezyczna strone www.livinginthephilippines.com
Podaje tez swoj adres mailowy gdyby ktos chcial do mnie napisac: ron1965uk (at) yahoo.co.uk

Pozdrawiam Wszystkich,

Romuald



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-09 15:50 przez admin55.
Piotrek

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


24 cze 2008 - 10:59:47
Witaj!

Znalazłem Twój post przez przypadek. Mieszkam w Poznaniu, ale myślę od jakiegoś czasu o wyjeździe na dłużej na Filipiny,
może na stałe, jednak chciałbym porozmawiać z kimś, kto dobrze zna tamtejszą rzeczywistość, jednym słowem potrzebuję pomocy.

pozdrawiam :-)

Piotrek

ludzki


07 lip 2008 - 04:02:39
Masz rację "Z Filipin". Moja Pani Dyrektorowa jest takim samym człowiekiem jak ja. Tylko pozycje ma inna.

Pozdrawiam

Pawel



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2008-08-31 18:48 przez shake.
Widget_SFOR

Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!


10 lip 2008 - 00:53:42
Witam bardzo serdecznie.

W końcu znalazłem kilka informacji na nurtujące mnie pyatnia.
Jakiś czas temu zupełnie przypadkowo poznałem na internecie Filipinkę, i od kilku miesięcy spędzamy ze sobą czas praktycznie codziennie, w zależności od tego ile możemy ze sobą "przebywać" (wiadomo praca, a czasem nawet sen winking smiley i różnica czasu). No nieważne, o czym innym chciałem napisać. Po jakimś czasie chat'owania, zaczęliśmy myśleć o tym jakby to było być razem. Doszliśmy do wniosku że warto spróbować. Dlatego we wrześniu / październiku lecę do niej aby się w końcu zobaczyć, poznać na wzajem, a i przy okazji jej rodzinę. Szczerze powiedziawszy nie mogę się doczekać, ale i nie ukrywam pewnych obaw w związku z tym. Chyba zawsze występują obawy przed takim czymś jak poznanie rodziny ewentualnej przyszłej żony.
Jest i było kilka przeciwności które pokonaliśmy razem lub nad którymi "pracujemy" żeby być razem. Dla mnie nie ma w sumie większych problemów jak chodzi o kilka kwestii, ale dla Liezel była to np. różnica wieku. Jestem od niej młodszy o prawie rok (27). To z początku było dla niej nie do przełknięcia, jednak z czasem jakoś przeminęło (całe szczęście). Drugi duży problem dla niej był to fakt że jest rozwiedziona, oraz że ma dwójkę dzieci, nie potrafiła pojąć tego że nie stanowi to dla mnie żadnego większego problemu. Czas okazał się tu znowu najlepszym katalizatorem i po jakimś okresie czasu także jakoś to zrozumiała, że tak może też się zdarzyć. Strasznie się bała o to co będzie z dziećmi a ja cały czas nalegałem na to że chciałbym je zobaczyć i porozmawiać z nimi, co prawda Liezel musiała tłumaczyć, ale było miło i warto. Dodam że bardzo się wszyscy polubiliśmy. Teraz jak mnie widzą na monitorze to strasznie się cieszą i z daleka biegną i krzyczą "daddy! daddy!" smiling smiley Jest to dla mnie niezwykłe i bardzo miłe uczucie i pomału zaczynam się czuć w pewnym stopniu jak ojciec. W sumie od tego czasu nie było już żadnych większych problemów między nami.
W tej chwili koncentrujemy się raczej na planowaniu wspólnej przyszłości. A naszym celem jest po pierwsze i najważniejsze być razem. Po drugie (jeśli się okaże po mojej wizycie, że jest wszystko OK miedzy nami), ślub - żeby sobie wszystko także ułatwić. Po trzecie zamieszkać razem - jeszcze nie sprecyzowaliśmy się dokładnie w tym temacie, ale najprawdopodobniej zamieszkamy na kilka lat u mnie (żyje w Norwegii), a po kilku latach prawdopodobnie wrócę, tzn. sprowadzamy się do Polski (choć to się jeszcze okaże).
Pozostała nam tylko jedna bardzo istotna kwestia do rozwiązania. Dzieci i tu rodzi mi się pytanie. Czy mogą być jakieś problemy ze sprowadzeniem ich tutaj i jak to może wyglądać ze strony prawnej. Jeśli ktoś coś wie na ten temat bardzo proszę o odpowiedź na forum.

A tak nawiasem i na koniec dorzucę, że jeszcze nigdy nie spotkałem w moim życiu tak miłej i czarującej osoby jak moja mała Liezel.
PS. Dziękuje za podanie mi tutaj kilku istotnych informacji, natury prawnej, kulturowo-obyczajowej.
Pozdrawiam

Paweł



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-09 15:50 przez admin55.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy

Goście: 49
Najwięcej uzytkowników: 7 16 maj 2017
Najwięcej gości: 127 16 sie 2017
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów