Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
lijola

Re: ślub z obywatelem Turcji


22 cze 2009 - 21:26:31
co prawda to prawda chociaz sie obawiam bo sie slyszy ze turcy w wkieszosci to zli ludie ja nie wieze no ale strach zostaje mimo to mam nadzieje ze kiedus poznam turka takiego ''do zakochania'' bo znam tylko jednego wiec nic nie moge na ten temat powiedziec jacy sa ale cos mnie do nich ciagnie mam nadzieje za nie popełnie bledu i prosz napiszcie na co powinnam przedewszystkim zwracac uwage zeby sie w jakes bagno nie wciagnac pozdrosmiling smiley
Aga:)

Re: ślub z obywatelem Turcji


23 cze 2009 - 13:25:24
Hej lijola winking smiley

Tego Tobie nikt nie powie ;( To sama musisz ocenic. Nio ale jak bedziesz widziec ze koledzy sa wazniejsi albo rodzinka to sobie odpusc... Bo nie bedzie sie liczyl z Toba jako kims waznym dla niego! Patrz na jego zachowanie i w ogole jaki jest a sama ocenisz smiling smiley
A tak w ogole to nie tylko turcy nie maja szacunku do kobiet bo takich mezczyzn jest wiele na tym swiecie i to kazdej narodowosci.... Nawet i polak sad smiley
Pozdrawiam goraco i uwazaj na Siebie grinning smiley
Amishi

ludzki


23 cze 2009 - 22:13:24
hej, lijola

Aga ma rację, żadna z nas nie powie Ci, co powinnaś zrobić i nie odpowie na pytanie czy Turcy są dobrzy czy źli. Jest to niemożliwe ponieważ nikt z nas nie posiada daru "prześwietlenia" danej osobysad smiley

Jedyne co możesz zrobić, to tak jak napisała Aga, bądź ostrożna tak jak, każdy powinien być ostrożny/czujny, kiedy poznaje nową osobę a tym bardziej, jeżeli planuje coś na dłuższy czas winking smiley


pozdrawiam
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


25 cze 2009 - 03:01:25
Cześć dziewczyny.. słuchajcie mam do Was kilka pytań.. Oczywiście wróciłam z Turcji zakochanasmiling smiley Chyba z wzajemnością, ale do końca tak naprawde tego nie wiem..Utrzymuje z nim kontakt przez sms-y, piszemy maile.. Chcialabym zeby nam wyszło.. Juz zbieram kasę na kolejny wypad we wrzesniu do Turcji.. tylko nie wiem czy dobrze robięsad smiley

chyba tak naprawde nigdy się nie dowiem jaki on jest i co do mnie czuje.. Moge Wam przedstawić moja sytuację? Napiszcie mi co tym myslicie.. od razu przepraszam ze jest tego tak duzo..
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


25 cze 2009 - 03:19:25
Nie poznalam go w zadnej dyskotece tylko w tym hotelu w ktorym bylam. Jest kelnerem(mamy po 20 lat).Od razu wpadl mi w oko. Udalo mi sie go poderwac (choc wiem ze to nie trudne poderwanie turka przez europejkę), dostalam od niego karteczkę z napisem czy spotkamy sie na plazy.. Nie jestem glupia i wiem ze to się rownało z seksem.. PAMIETAJCIE O TYM JAK TUREK CHCE SIE Z WAMI UMOWIC NA PLAZE TO CHCE TYLKO SEKSU (sama rezydentka to mowila) Odmowilam, napisalam, ze tam jest niebezpiecznie, jestem ostrozna i jesli chce sie ze mna spotkac to moze isc ze mna, moimi trzema przyjaciolkami, moja ciocią i z mamą jednej kolezanki do restauracji..ze mozemy pogadac i sie napic.. Myslalam ze to go wystraszy, ale o dziwo! Przyszedl.. Okazał się naprawdę miłym, kontaktowym, uprzejmym chłopakiem.

Potem umowilismy sie na plazy w dzien, oczywiscie kolezanki, ciocia i mama tez byly.. tylko nie siedzialy z nami, kawalek dalej.. Obserwowalam go uwaznie.. jak sie zachowuje. W ogole nie probowal mnie dotknac, nie patrzyl mi sie w biust, co mi sie bardzo spodobalo a zarazem wkurzalosmiling smiley Nie wiem czy sie bal czy nie moze tak robic, Jak poszlismy plywac sama mu sie zawiesilam na szyi to troche sie rozkrecil i odwzajemnil uscisk, objal mnie.. Nie wiedzialam co mam o tym myslec i dalej nie wiem.. Inny to by od razu szukal kontaktu cielesnego i fizycznego.. Czy religia mu tego zabrania? czy o co chodzi?

W hotelu prawie caly czas patrzyl sie na mnie, usmiechal przyjaznie, szukal kontaktu wzrokowego.. przedstawil mi pozniej swoja siostre, ktora tez pracowala jako kelnerka. Od tamtej pory czesto sie do mnie (tylko do mnie-do moich kolezanek nie) usmiechala, zagadywala.. Byla nadzwyczaj miła.

Spotykalismy sie codziennie na plazy w trakcie jego przerwy w pracy. Przynosil mi picie z baru..Poprosilam go, aby pouczyl mnie tureckiego, jakis zdan. To mowil tylko o uczuciach (jestes moim zyciem/kocham cie/kocham cie mocno/chcesz ze mna dzisiaj wyjsc itp) i jak mnie tego uczyl to patrzyl mi sie gleboko w oczy..

Spotykalismy sie co wieczor.. wiedzial zawsze ze nie bede sama.. wiedzial ze nic nie dostanie.. ale przychodzil.. inny by juz dawno to olał.. przynajmniej chcialabym tak myslec.. 2 dni przed wyjazdem poszlam z nim (i z moimi kumpelami) na dyskoteke.. Wiem, ze to glupie, ale leciala piosenka ze slowami: chcialbym wiedziec czy bedziesz moja dziewczyna.. spiewal ja do mnie.. i mi jakos cieplo sie na sercu zrobilo.. tanczylismy.. na pozegnanie dalam mu buziaka w policzek. Na nastepny dzien mijalam go i uslyszalam, jak mowil do swojego kolegi: "she is my lady".. W ogole stawial mi, byl bardzo miły, kulturalny, po kilku dniach chodzil juz ze mna za reke po miescie, kupowal mi roże..

tak niewiele mi potrzeba zeby sie zakochac..sad smiley

ostatniego dnia powiedzialam mu w koncu ze wyjde sama z nim na plazę i mozemy kupic wodke.. od razu zaznaczylam, ze "no sex". Na godzine przed spotkaniem napisalam mu ze ida z nami moje kolezanki. I ze nie mamy pieniedzy na szalenstwa i raczej nic nie ebdziemy pic. To sam wszystko kupil.. Ja mialam decydowac którą kupujemysmiling smiley

I w koncu moj Turek odwazyl sie na komplementy.. Mowil ze jestem jego zyciem, ze bedzie plakal jak pojade, ze nie zasnie dzisiejszej nocy, w koncu mnie zaczal dotykac odwazniej, pocalowal mnie nawet w uszko, po szyi.. mmm.. jak on calowal dziewczynysmiling smiley Powiedzialam sobie ze raz sie zyje. Spedzilam z nim tyle czasu, ze postanowilam pojsc z nim na spacerek po plazy.. I powiedzialam mu w koncu: Kiss me..
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


25 cze 2009 - 03:25:56
Niczego nie załuję (może trochę tego ze tak pozno zgodzilam sie na pocałunkismiling smiley ) ale jak wrocilam do polski to sie zadreczam myslami.. co on tak naprawdę czuje.. czy to byla dla niego tylko przygoda.. czy moze jednak cos do mnie poczuł.. Powiedzialam, mu ze nie wierzę w jego slowa, ze pewnie jak wroce do polski to o mnie zapomni. Zapewnial ze tak nie będzie.. Ze nie kłamie, ze czuje coś do mnie. Teraz do mnie pisze, ze teskni.. Ze jestem slodka..

Nie wiem co mam o tym myslec.. Zwracam sie do Was bo widzę, ze macie doswiadczenie z Turkami.. Myslicie, ze on probowal zdobyc moje zaufanie i liczyl na cos wiecej? Wiedzial ze nic nie dostanie..

Mam jeszcze jedno pytanie.. bo wydaje mi sie to dziwne.. Koran zabrania im przeciez pic alkoholu, a on ze mna pil, mowil nawet ze bardzo lubi wodkę, jego siostra pracuje, nosi bardzo ostry makijaz, moze on nie jest az tak bardzo religijny..

Nie ukrywam, ze chcialabym sie z nim spotykac, poznawac go dalej.. Mam nadzieje, ze nie chcial mnie wykorzystac.. jesli tak to szkoda.. Przynajmniej mam co wspominać..
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


25 cze 2009 - 03:29:18
W ogole podarowal mi swoj lancuszek.. Boje sie tylko ze oznacza on "islam".. Ma medalik z pólksięzycem i gwiazdką. Taki symbol widnieje na fladze tureckiej. Moge go nosić?
Aga:)

Re: ślub z obywatelem Turcji


25 cze 2009 - 20:17:18
Hej malija winking smiley

Co do tureckiej flagi:

*Symbolika flagi znajduje wyjaśnienie w legendzie o czasach wojny turecko-greckiej (1920-1922). Po zaciętych walkach tureccy żołnierze szukali nocą na polu bitwy swych poległych towarzyszy. Znaleźli ich w kałużach krwi. Jasno świecił księżyc i gwiazda polarna.


- A co do chlopaka to sama musisz ocenicsmiling smiley Jak mu ufasz i w ogole to sprobuj a sie przekonaszsmiling smiley Widac ze nie zle spedzilas czas w Turcjismiling smiley
- A co do religii to nie kazdy jest taki wierzacy to normalne ze np nie karzdy chrzescijanin nie chodzi do kosciola itdsmiling smiley Wiec wiesz.... roznie to bywa.

Ja znam ich wielu i powiem ci ze nie kazdy unika jedzenia swini i picia alkoholu.....
Pozdrawiam smiling smiley
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


26 cze 2009 - 00:06:30
Oj, niezlesmiling smiley nie sadziłam ze mi się takie coś przydarzy.. jestem rozsadna dziewczyną, ale normalnie z tym turkiem to wpadłam po uszysmiling smiley caly czas piszemy ze sobąsmiling smiley i jest swietnie..

Bałam sie nosic ten medalik, bo myslałam ze bedzie oznaczal wiare w allaha.. Dziekuję za wyjasnieniesmiling smiley chyba nikt mnie za jego noszenie nie bedzie scigaćsmiling smiley

Napisalam mu ostatnio (musialam, chcialam wiedziec) ze bardzo sie obawiam co on teraz robi, czy sie spotyka z innymi dziewczynami.. Napisal mi dlaczego tak myslę, i ze nie rozumie dlaczego tak mu napisalam.. Wyjasnilam, ze duzo czytalam na temat turkow, ich mentalnosci i ze wiem, ze wiekszosc ma po kilka dziewczyn. Odpowiedzial ze on nie chce sie spotykac z innymi dziewczynami, chce tylko mnie i ze mam mu uwierzyc..
Napisal mi nawet ze nie chodzi w przerwie pracy na plaze, bo mnie juz tam nie ma,,

Ach.. słodki jest.. Ale wiem, ze nie moge mu do konca wierzyc.. Staram sie go poznawać.. Zobaczymy co z tego wyjdzie..

Myslicie, ze obrazilby się jakbym go zapytala czy on jest bardzo religijny, i jego rodzina?
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


26 cze 2009 - 00:10:08
Dziękuję Aguś za odpowiedzsmiling smiley
Aga:)

Re: ślub z obywatelem Turcji


26 cze 2009 - 12:40:13
Hej smiling smiley

A za co Ty dziekujesz ja przeciez nic nie zrobilam takiego dla Ciebie smiling smiley
Pozdrawiam smiling smiley
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


26 cze 2009 - 23:22:35
Dziekuję, że odpowiedziałaśtongue sticking out smiley

Słuchaj mam do Ciebie jeszcze jedno pytanko. Bo już nie rozumiem. Czytałam, ze oni moga przyjechać tylko na specjalne zaproszenie do europy. To prawda? bo nie maja wizy. Ale ja dzisiaj pisałam z tym swoim i on mi powiedzial ze moze przyjechac do polski. Ja sie go zapytalam czy nie bedzie mial z tym problemów, ze oni przeciez wizy nie mają. A on powiedzial, ze ma paszport i to nie bedzie dla niego problemem.

Naprawdę, nie bedzie mial problemów, zeby do mnie przyjechac? bez zadnych procedór,, nic nie będę musiała robić, zeby go tu sciągnać?
Aga:)

Re: ślub z obywatelem Turcji


27 cze 2009 - 16:09:43
[b][/b]Hej smiling smiley

Nio wiesz rozmawialam w ambasadzie Polskiej w Turcji o wizie do Polski dla mojego meza... tz przed tem nie byl moim mezem jeszcze ... ale powiedzieli mi ze musi miec jakies zaproszenie albo list zaswiadczajacy od Ciebie badz osoby zapraszajacej go do siebie i oddac do ambasady polskiej to w tedy dostanie wize ale tylko tymczasowa.... ale to bys musiala sie dokladniej popytac smiling smiley A co do tego co powiedzial twoj chlopak to nie prawda ze wystarczy mu tylko turecki paszport! chyba ze ma inne obywatelstwo... Turcja nie jest w Unii i oni bez wizy nigdzie sie nie moga ruszyc.... powiedz mu zeby sie popytal w Polskiej ambasadzie co dokladnie potrzebujesmiling smiley

Daj mi znac jak cos zalatwiciesmiling smiley

Pozdrawiam smiling smiley
paulina123667

ludzki


28 cze 2009 - 14:24:13
Do malija hej mam podobne przezycia podasz mi swój mail lub gg??smiling smiley
M...

Do maliji


28 cze 2009 - 17:21:54
Przeczytałam dokładnie twoją historię.Doskonale rozumiem co czujesz,jednak nie jesteś niczego pewna,bo skąd masz wiedzieć.Wczytałam się w piękne słowa i sposób jaki się zwraca do ciebie twój ukochany.Kiedy to czytam,mam wrażenie ,że to ten sam człowiek,który pisze do mnie.Te same słowa,gesty itp.Ja zostałam uprzedzona ,że wszyscy mężczyźni z krajów muzułmańskich mówią tak samo do europejek:i love u,i miss u ,i kiss u itd.Od jakiegoś czasu jestem w takim związku,żyjemy jeszcze na odległość,mamy jednak stały kontakt ze sobą przez msn,smsy itd.A te słowa w kółko powtarzane zaczynają mnie męczyć.Mieliśmy już się spotkać,planujemy ślub,czasami mu wierzę,ale bardziej nie.Kiedy nasłuchałam się porad innych kobiet po takich związkach,a które słuchały w kółko takich samych słów,zwątpiłam
Nadmieniam,że "mój"ukochany nie jest Turkiem,ale to niczego nie zmienia.Jest mężczyzna takim,o jakim marzyłam.Mój były mąż nigdy tak się do mnie nie zwracał...To jednak przeszłość.Wracając do związków mieszanych dużo nasłuchałam się,że wszyscy tzw.kolorowi liczą tylko na wizę do Europy albo na pieniądze.To w takim razie nie potrafią oni kochać?Przecież to tez ludzie.
Kiedy przeczytałam wypowiedzi Amishi przekonałam się,że jednak nie wszyscy muzułmanie są oszustami.Uważam,że nie można sugerować się wypowiedziami osób,które trafiły na oszustów,bo jednak istnieją tacy,co wiedzą co to prawdziwa miłość.Trzeba do końca próbować i mieć swoje zdanie,aby potem nie żałować.Na pewno ostrożność przy tym nie zaszkodzi.Ja zostałam bardzo oszukana i skrzywdzona przez męża Polaka,więc nie muszę dalej komentować.Mimo wszystko życzę Wam szczęśliwej miłości i udanego związku.
Pozdrawiam serdecznie.
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


29 cze 2009 - 00:57:25
Do Agismiling smiley na razie go nie zapraszam, bo nie chcę się w nic pakować.. najpierw jeszcze raz ja tam pojadę we wrześniu i zobacze co z tego wyniknie.. Zapytałam go wprost czy wie, że musi miec specjalne zaproszenie ode mnie jeśli chce przyjechać to powiedział, że wie i zapytał czy chcę żeby on przyjechał po zakonczeniu wakacji (pazdziernik lub dalej).. Kurcze.. piszę mu że bardzo chcę ale nie wiem czy go tu sprowadzę.. Za bardzo się na razie boję.. Czas pokaże..

Do Pauliny, jasne to moje gg 5843997 smiling smiley mam nadzieję, że się nie sparzymy na turkachtongue sticking out smiley

Kurcze.. naprawdę boję się tego wsyztskiego, ale nie wiem czemu mam wrażenie że jest on uczciwy.. Ale czasem pozory mylą.. Dużo rozmawiamy, zartujemy.. Mielismy poważną rozmowę, w której napisal mi że naprawdę chce tylko mnie i chce być ze mną.. Chce ze mną zostać.. Powiedzial mi ze moja religia nie jest dla niego problemem. Ale mam obawy.. Jego siostra jest b. religijna.. Pisal mi ze ona nie pije alkoholu i nosi chustę.. (wczesniej co pisałam o jego siostrze to byla kuzynka jednak).

Chciałabym przytoczyć parę zdań i krótkie konwersacje z nim.. Nie wiem co o tym myśleć.. Potrafimy pisać po kilka godzin, oczywiscie na rozne tematy, ale wklejam tylko zdania dotyczące uczuć. Jeśli widzicie coś niepokojącego, proszę napiszcie!!
malija

Re: ślub z obywatelem Turcji


29 cze 2009 - 00:58:48
On (wycięte z całej rozmowy teksty): l like you tooo really grinning smiley /you are so beautful for me/ you are sweet for meee/ l want come to poland for youuu /
Ja: you must invite me to your home when i come to alanyatongue sticking out smiley On: yessgrinning smiley you come to my homee JA: but no sex!!! tongue sticking out smiley I'm good girl, On: grinning smiley ok nicee

Ja: maybe i come to alanya to 2 weeks in september ON:2 week /omggggggggggggggggggggggggggggggggggggg grinning smileygrinning smiley alles good/ really l want you


Ja: in turkey the women can drink alkohol? ON:yesss grinning smiley so much/ but my sister dont drink alcool, müslim grinning smiley JA: oksmiling smiley she is very religious ON: yesssssssssss. JA: but you drinksmiling smiley you don't be a very very religious person? On: nooooooo ON: my sister hair closed / my sister very very very müslim/ believe allah

ON: when you diee you seee allah JA: no, i don't see allahsmiling smiley I see my Godtongue sticking out smiley but you can believe in allah, is realy not problem from me. ON: its no problem for me too JA: realy? On: yesss grinning smiley

ON:l belive allah but l drink so mcuh alcohol/ my sister say to me dont drinkk JA: In Poland, we can not drink alkohol to 18 years old. But I drink when I have 16 yearstongue sticking out smiley ON: haha 16? I'm 13 . really smiling smiley JA: you are very bad ON; my papa say to me drink beeer, drink and drink, later I drink so much grinning smiley realy I love my papa winking smiley

Ja: I learn German 7 years. But I don't remember everything. ON: realy!!!!?? write in german. Ja: Ich liebe dich and Ich sprache mit dich. ON: ich liebe dich uber alles ich will dich auch verlien / I say to you: L LOVE YOU SO MUCH I DON'T WANT TO LOSE YOU

JA: I like when you smilingsmiling smiley ON: haha l like you too realy// when l see you face lm happy really/ when l dont see lm sad

ON: Bye Bye Askim (askim to kochanie po turecku) really l want stay with you..

Prawda, że piękne słowa.. Tylko czy prawdziwe? ech..
Inga

ludzki


29 cze 2009 - 03:31:10
Hej,

Szczęsliwie dobrnęłam do końca tego długiego tematu. Przysłał mnie na to forum...moj tata (jesli czyta to pozdrawiam tongue sticking out smiley). Wierze ze chcial i chce dobrze dla mnie. Powoli oswaja sie z mysla ze jego corka jest dorosla i jest w związku z turkiem...Poznalismy sie na cyprze w zeszlym roku (2008).
Nie ukrywam ze od razu mi sie podobał, ale ja bylam chyba od poczatku bardziej zaangazowane niz on. Nie mowil mi ze mnie kocha i chce sie ze mna ozenic, ani ze jestem piekna itp. I chociaz na Cyprze w zeszlym spotkalismy tylko sie w weekendy (nie pozwala czesciej moja praca), to widocznie cos miedzy nami zaiskrzylo. Kiedy wrócił do PL on widocznie zrozumial ze cos bylo na rzeczy bo wyznal mi ze zyc beze mnie nie moze i ze mnie kocha ale wie ze ja nie wierze w takie slowa przez telefon i skype, wiec powiedzial mi to prosto w oczy jak polecialam na cypr w tym roku w lutym i mieszkalismy razem w domu z Nim i jescze 2 jego ziostry z dzieckiem jednej z nich przez miesiac i bylo super. Jestem jedynaczka a jego siostry przyjely mnie jak wlasna siostre. Mimo ze nie mowia dobrze po angielsku a moj turecki jest jeszcze w powijakach to tesknie za nimi - super dziewczyny smiling smiley

Przeczytalam te Wasze posty i chyba musze sprawdzic czy napewno moj narzeczony jest obywatelem Turcji...bo zaden opis "zlego" turka do Niego nie pasuje...Owszem jest muzulmaninem, ma 9ro rodzenstwa, mama nigdy w zyciu nie pracowała, tata utrzymywal rodzine i nadal to robi. Mimo wszystko nie widze za duzo roznic, moze dlatego ze moj narzeczony mieszka od wielu lat na Cyprze... W kazdym razie planujemy slub w tureckim urzedzie stanu cywilnego na Cyprze. Narazie dowiadujemy sie jakie dokumenty nam sa potrzebne (jesli ktos moglby pomoc mi w tej sprawie to prosze o kontakt 8507686).

Jest to cudowny czlowiek, nigdy kogos tak opiekunczego nie poznalam w zyciu. Mialam facetów polakow, miałam raz z Grecji...ale w zyciu nie bylam z nikim tak szczesliwa jak z Nim. Jest totalnym zaprzeczeniem stereotypowego Turka...niby muzułmanin a tak naprawde nie obchodzi żadnych swiat, nie chodzi do meczetu, nie bierzemy slubu religijnego, nie zmusza mnie do niczego, nie bije, nie wykorzystuje, nie pozycza pieniedzy...itd itp co juz tutaj wiele osob napisalo...kupuje mi bielty lotnicze bo nie chce zebym wydawala pieniadze rodzicow. NA Cyprze zachorowalam i musialam udac sie do szpitala - bardzo mna sie opiekowal po szpitalu i wszedzie ze mna byl na kazdym badaniu bo tak chcialam i prosilam go o to.
Wieksze rozczarowania mialam podczas zwiazku z grekiem i z niektórymi polakami...w tym związku nie mam żadnych...nie wiem ale jestem w szoku czytając niektorych wypowiedzi na temat jak to ich maz turek zrobil to a czego nie zrobil...
Moj wymyslil ze najpierw zamieszkamy razem, zeby zobaczyc czy do siebie pasujemy, slub byc moze bedzie w przyszlym roku dopiero - wg niego nie ma co sie spieszyc z ta decyzja. Szanuje moja religie, a ja jego, nie mial problemu z tym jak mu powiedzialam ze chcialabym zapraszac do nas moja rodzine i znajomych - powiedzial ze musze tez znalezc sobie nowych na Cyprze bo nie zawsze ludzie beda mogli przylatywac ze wzgledow finansowych na Cypr a Polski. Uczy sie dla mojej mamy Polskiego bo bardzo chcialby z nia porozmawiac smiling smiley Chce zeby jesli bedziemy mieli dzieci one tez znaly moj jezyk i uczy sie zeby mogl z nimi po polsku mowic..,Zgodzil sie tez i nie wyrazil sprzeciwu jesli dzieci chcialabym ochrzcic ale ja jestem za tym (nie ejstem dosyc religijna katoliczka) ze lepiej poczekac az samo dziecko sobie wybierze czy chce byc ochrzczone czy nie...nie planujemy mieszkania z Polsce ani w Turcji. Zostajemy na Cyprze, on ma tam stala prace, ja tez mam juz cos na oku. Skonczylam studia w Polsce wiec teraz moge zajac sie zyciem prywatnym (nareszcie). Na poczatku moi rodzice byli przeciwni, ale mama szybko sie przekonala do Niego, i bardzo go lubi mimo ze narazie na odleglosc. Tata go jeszcze nie poznal ale licze ze to wyslanie mnie na to forum to juz jakis pierwszy krok smiling smiley Chce aby dzieci mialy poksie imiona a nie tylko tureckie...malo tego chce zebym zrobila doktorat i sam tez chce kontynuowac nauke.

Nie byl jeszcze w Polsce ze wzgledu wlasnie na wize - nie wiem czy dostanie bo jest policjantem co moze utrudnic sytuacje, ale bardzo chce przyleciec do Polski poznac moich rodzicow i babcie, ktora zna ze zdjec (jesli ktos moze mi pomoc takze w sprawie wizy do PL co i jak to tez prosze o kontakt).

Jego rodzice mieszkają na stale w Turcji w Mersin. Ponieważ on wykonuje prace taka a nie inna to może tylko 2 razy w roku mieć urlop po 10 dni...zatem tylko 2 razy w roku i to na 10 dni może być u rodziców, tak to kontakt tylko przez telefon. Nie zdążyło się tak by wydzwaniali do niego codziennie. Szczerze to byłam w szoku ze częściej moja mam do mnie pisała smsy i dzwoniła niż jego mama...czasem mu mówiłam "weź zadzwoń do rodziców, zapytaj co tam u nich"...Jego rodzice maja przylecieć do Nas na Cypr w to lato bo jesienią planujemy przylot do PL o ile dostanie wizę - wiec poznam jego rodziców na Cyprze a nie u nich w domu w Turcji tongue sticking out smiley

Jedyne czego lub kogo nie lubi to Greków - ja lobię te kulturę, muzykę itp i w sumie to jedyny temat jak dotąd na jaki się nie zgadzamy, ale i tak chwała mu za to ze mimo niechęci do tego narodu nie ma nic przeciwko żebym zaprosiła greckich znajomych do nas do domu....

Jestem tego zdania ze nie narodowość czy religia, lub wychowanie przez rodziców świadczy o tym kto jaki jest. Nie należy generalizować i pakować wszystkich do jednego wora...i liczyć na to ze się poszczęści i wyciągnie się prawdziwy diament...Według mnie to charakter człowieka świadczy o tym jaki jest i co myśli. To człowiek sam o sobie decyduje jaki jest i kim się staje. Ja wierze ze Nam się uda bo bardzo się kochamy, wiele nas łączy, bardzo mało dzieli. Moze dlatego ze roznica wieku miedzy nami to tylko 2 lata (on jest starszy). Jesteśmy wiec na dobrej drodze do wspólnego szczecią które musimy sami wybudować smiling smiley
Inga

Re: ślub z obywatelem Turcji


29 cze 2009 - 03:45:36
moje gg 8507686 bo napisalam tak jakby to byl nr telefonu smiling smiley Jakby ktos mial chce pomic mi w sprawie zwiazanej z wiza i z dokumentami do slybu cywilnego to prosze o kontkat. Mniej wiecej wiem juz co trzeba ale cchaialbym sie dowiedziec jak ogolnie to wszystko wyglada i jak wyglada slub w takim urzedzie - tak samo jak w PL? potrzebni beda swiadkowie? czy jesli tak to moga byc np z Polski?
ugur

hmmm


06 lip 2009 - 19:24:01
Potrzebuję pomocy.....którzy wiedzą, porozmawiać mówić turecki....jeśli ktoś może mi pomóc będę szczęśliwy....Mam problem z imadło nie wiem co jest potrzebne do mnie....Chcę dowiedzieć się kilku rzeczy o zaproszeniu z Polska....kto może mi pomóc?? moj adresy ulas_0246@hotmail.com ....
ugur

ludzki


06 lip 2009 - 19:25:06
Potrzebuję pomocy.....którzy wiedzą, porozmawiać mówić turecki....jeśli ktoś może mi pomóc będę szczęśliwy....Mam problem z imadło nie wiem co jest potrzebne do mnie....Chcę dowiedzieć się kilku rzeczy o zaproszeniu z Polska....kto może mi pomóc?? moj adresy ulas_0246@hotmail.com ....
Ella

Re: ślub z obywatelem Turcji


15 lip 2009 - 01:56:02
On wcale nie moze ciebie zatrzymac tam.Kiedy chcesz to wracasz i gdzie chcesz?
Gosiaczek2000

ludzki


19 lip 2009 - 11:52:36
Cześć ja mam chłopaka z Turcji jesteśmy ze sobą prawie rok. Planujemy wziąć ślub i zamieszkać w Polsce ponieważ ja się obawiam jego kraju.chciałabym się dowiedzieć może któraś wie jakie papiery on musi wziąć z Turcji żebyśmy mogli zawrzeć związek małżeński. Drogie Panie ja też mam obawy co to tych wszystkich zachowań turków to że biją żony ale w sumie w każdym kraju znajdzie się jakiś bezczelny typ który będzie bił kobietę. Na razie mój chłopak jest w porządku nie widzę u niego złych zachowań ale wiadomo boję się. ale go kocham i to bardzo i nie widzę życia bez niego. Proszę o jakąś pomoc z załatwieniem dokumentów. z góry dziękuje w razie jakiś pytań służę odpowiedzią smiling smiley pozdrawiam. Gule Gule grinning smiley
SANDRAAA

Re: ślub z obywatelem Turcji


21 lip 2009 - 01:52:06
Jesli juz mam coś poweidzieć w tej sprawie to powiem tylko to :
Jestem z turkiem od ponad roku w tym niby związku poznalismy sie w Polsce...Nasz związek wyglada tak : co 2,3 miesiące któes z nas leci do Polski lub ja do Turcji....Ja byłam tam w grudniu poraz pierwszy a później w marcu i powiem szczerze że gdyby nie to że tak za nim tesknie to wcale bym tam nie leciała a czemu??? hm,,,TURCJA przepiekna goraca i ogólnie super - ludzie sa mili i uprzejmi to fakt. Rodzina pzyjeła mnie super odrazu mnie polubili ale nie wtym problem...Chodzi o zwyczaje i wiem ze jeśli bedziemy kiedys ze soba to bedziemy mieszkac tylko i wyłacznie TUTAJ!
Ale powiem tak jesli kiedy kolwiek któras była by na moim miejscu to fakt faktem z jednej strony by sie cieszyla. Turcy hm.... ZAZDROŚNI ?? BAAAARDZO , BRUTALNI??? ZALEZY KTÓRY ALE NAJLEPIEJ UPRZEDZIĆ GO DO TEGO ZE 1 TWOJE ''AŁA'' I Z WAMI KONIEC ALE DO TEGO TRZEBA ODWAGI. TRZEBA SOBIE ICH DOBRZE WYSZKOLIĆ DUZO ROZMAWIAC...JA WIEM ŻE NIE SPOTKA MNIE NIGDY PRZY NIM ZŁO JESLI SAMA DO TEGO NIE DOPROWADZE JESTESMY W ZWIAZKU NA ODLEGŁOŚC ALE W NASZYM PRZYPADKU TO KILKA SMSOW DZIENNIE KILKA TELEFONOW I JAK TU O SOBIE ZAPOMNIEC??? JEZELI NAPARWDE KOCHA I POCHODZI Z DOBREJ RODINY GDZIE NIE BIJE SIE KOBIET I GDZIE KOBIETA I RODZINA SĄ NAJWAZNIEJSI TO NIC ZLEGO SIE NIE STANIE....
JAK ZAARAGOWAŁA MOJA RODZINA??? PEWNIE TAK SAMO JAK WASZE RODZINY : ZTURKIEM??? CO TY OSZALAŁAŚ???ALE WALKA BYLA WARTA ZACHODU MOJA RODZINA GO POZNALA I JEST ZACHWYCONA BO TRZEBA NAPRAWDE TYLKO DOBRZE TRAFIC I WIEDZIEC JAK WYKORZYSTAĆ TO CO SIE MA. KŁÓCIMY SIE FAKT FAKTEM ALE NIGDY ZLEGO SLOWA NA MNIE NIE POWIEDZIAŁ W TAKIM MOMENCIE I NIGDY REKI NIE PODNIÓSŁ (CZASEM TO JA MYSLE ŻE MOGLABYM BYC ZDOLNA DO TEGO )
A POLACY??? NIE BIJĄ??? NIE WYZYWAJĄ???NIE POMIATAJĄ JAK SZMATE??? ZDARZA SIE ITAK!!!! TRZEBA MIEC POPROSTU PECHA ! JESTEM MŁODA MAM 18 LAT JESTEM FOTOMODELKĄ PRACUJE I NIKT MI NIE BRONI TEGO CZY TAMTEGO ROBIE TO CO ROBIE BO TO MOJE ZYCIE A FACET NIE MOZE BRONIĆ KOBIECIE NORMALNEGO ZYCIA...
Mój narzecziony wie z kimsie związał ale wiem że kocha mnie calym sercem i oddał by za mnie życie ale to trudno zrozumieć kiedy nie ma sie o niczym pojecia prawda?? nie ma co doradzać..trzeba miec oczy dookoła głowy ze wszsytkich stron i nie sluchac tego co mówi tylko patrzec na to co robi. Znam Turków i wiem do czego sa zdolni co robia i jak to robia wiem jak świetnie zdradzają i jak swietnie wychodzi im kłamstwo ale trzeba ich tylko pozać i wyszkolic po swojemu o ile sie da mi sie udało i co???Nie wplatam sie w slub w Turcji to najgorsze co Polka moze zrobic UWIĘZIĆ SIE TAM NA ZAWSZE !!! JAK TAK BARDZOMU ZALEZY TO ZUCI W TURCJI WSZYSTKO CO MA I PRZYJEDZIE DO CIEBIE PRAWDA??GDYBY TO JESZCZE BYLO TAKIE PROSTE....MOŻE NIE WIECIE ALE PO SLUBIE Z TURKIEM ON MUSI RZEBYWAC TU 3,5 ROKU I NAJLEPIEJ PRACOWAC ŻEBY OTRZYMAC KARTE POBYTU NA STAŁE....DZIECI??? OBYWATELSTWO POLSKIE NIGDY NIE TURECKIE . SLUB W POLSCE NATURALNIE I ZYCIE TAM GDZIE LEPIEJ DLA CIEBIE CZYLI TU.... POCZYTAJCIE BLOG ''TUR - TUR'' NAPARWDE WARTO (GOOGLE) WTEDY MOZE SAME ZDECYDYJECIE CZY WARTO SIE PLĄTAĆ - JA WYBRAŁAM JUZ PÓL ROKU TEMU smiling smiley POZDRAWIAM
Amishi

ludzki


21 lip 2009 - 12:30:22
Cześć, Gosiaczek2000

Ja już jestem po ślubie smiling smiley co do papierów to z tego co pamiętam to potrzebny jest przede wszystkim akt urodzenia jego i jego rodziców oryginał ! wraz z tłumaczeniem ale dokładnie jakie dokumenty będą Wam potrzebne to Wam powiedzą w Urzędzie Stanu Cywilnego.

USC wymaga również aby przy wypisywaniu deklaracji o zawarcie małżeństwa był obecny tłumacz przysięgły /chyba, że Twój chłopak bardzo dobrze posługuje się językiem polskim/ następnie ponownie wymagany jest tłumacz na samej ceremoni zaślubin. My płaciliśmy ok 1.000 zł za tłumaczenie przysięgi małżeńskiej - takie ceny spowodowane są małą ilością tłumaczy przysięgłych z języka tureckiego oraz kosztem dojazdu tłumacza.

W naszym przypadku USC poszedł nam na rękę i "tłumaczem" TYLKO przy DEKLARACJACH mógł być brat mojego męża, który mówi po Polsku, a w dniu ślubu tłumacz przysiegły w skrócie jeszcze raz przepytał mojego męża czy dobrze zrozumiał podpisane wcześniej deklaracje - zaoszczędziliśmy przez to sporo pieniążków. Niestety to czy tłumacz podpisze się w dniu ślubu pod deklaracją przy, której nie był obecny jest to jego czysta wola - dlatego warto się najpierw upewnić czy nie sprawi mu to kłopotu.
anonim - x :)

ludzki


22 lip 2009 - 23:15:10
Co powinnam kupić na pierwsze spotkanie z rodziną turka? tzn matka, brat (9lat), siostra (16lat).
Poznaliśmy się na moim 2 tyg pobycie, od 2m-cy mamy kontakt telefoniczny. On chce żebym do niego przyjechała, ale
oznajmiłam mu że nie mogę zatrzymać się w jego mieszaniu. Za miesiąc jadę jeszcze raz, ale do hotelu.
On chce żebym poznała jego rodzinę - co powinnam kupić na pierwsze spotkanie? Dla każdego jakiś prezent?
Czy coś ogólnie do domu? Pomóżcie...

Jestem na razie ostrożna... nie wyobrażam sobie wyjść za mąż za Turka..ale mogłabym tam żyć...ten kraj jest śliczny!!!
Ciągnie mnie tam...ale nie wiem czy mogłabym się zdecydować wyjść za mąż za obywatela Turcji.
eliza

Re: ślub z obywatelem Turcji


25 lip 2009 - 10:23:47
Tak czytam i czasami nie dowierzam,też poznałam Turka,ciepły,uprzejmy,romantyczny facet.Zakochał się,ja na początku podchodziłam do tego z dystansem.Nie był namolny,nie chciał seksu.Wolał przytulac i całować i zawsze powtarzał "ja nie chcę seksu tylko Ciebie"ok.Jest młodszy i to o 9 lat.Wróciłam do kraju,oczywiście skype.sms-y.Pojechał do Izmiru do swojej rodziny,rozmawiał ze swoim ojcem no i właśnie ojciec nie wyraził zgody,ponieważ baba powiedział,że jestem ze świeckiego świata i on tym związkiem unieszczęśliwi całą rodzinę i tyle wczoraj wieczoprem dostałam esa takiej treści-przepraszam,wybacz ale ty i ja to nie jest normalny związek,rodzina nie chce,ja chcę,ale oni nie,jetses dla mnie jak siostra,sory,wybacz cześc proszę zrozum.I co oczywiście zryczałam sie jak bóbra bo pokochałam Matiego całym sercem.Po raz pierwszy od czasu rozwodu z mężem moje serce sie obudziło i kogos pokochało,tylko powiedzcie i po co?żeby cholera znowu cierpieć.Nie jestem w stanie nic z tym zrobić,jego ojciec jest stary i pewnie jest z tych ortodoksyjnych muzułmanów.Osobiście mnie ich wiara nie przeszkadz,ale widocznie tam tak jest u niektórych że rodzina ,ojciec kiedy mówia nie to nie.Cóż pozostaje mi tylko zapomnieć,a czas goi rany.W przyszłym roku mimo wszystko polece do Turcji,poniewaz bardzo mi sie tam podoba.Kto wie może spotaka Matiego,ale to penie będzie już inna historia
(zapomniałam tylko napisac jaka była moja odpowiedź na jego esa-po prostu-PAKA i tyle).
Agnes

Re: ślub z obywatelem Turcji


31 lip 2009 - 12:57:26
Jakie te historie są podobne.Jestem w związku z muzułmaninem 3 miesiące,ale też wątpię coraz bardziej i nie wiem jaką mam podjąć decyzję.Czasami mam wrażenie,że trafiłam na księcia z bajki,a czasami odnoszę wrażenie,że to zwyczajny oszust...
Owszem mamy ze sobą kontakt,pięknie się do mnie zwraca,ojciec jego mnie zaakceptował(taka tradycja).
Jednak wiele w tym związku zaczyna mi się nie podobać.On nalega,abym przyjechała jak najszybciej,ponieważ dla niego przyjazd do Polski narazie nie jest możliwy,ponieważ długo musi czekać na wizę,a po drugie on chce się ze mną ożenić i chce ,abym z nim zamieszkała w jego kraju itd.Tylko dlaczego ja mam wszystko finansować.
jeśli mam być z jakimkolwiek mężczyzną to musi mnie finansować,a nie odwrotnie.Wiadomo,że powinniśmy razem pracować,to oczywiste.To jednak inny temat.
Nie rozumiem jednak tego,że chce się ze mną ożenić i mam jak najszybciej pojechać do niego,ale on nie pyta mnie o żadne dokumenty związane ze ślubem.Jeśli ślub to wolę w Polsce,legalny...
On coś kręci,co o tym myślicie?Nie wiem sama co robić,a może dać sobie spokój.Będę wdzięczna za każdą informację.
Moje GG 13395810
ktos

Re: ślub z obywatelem Turcji


31 lip 2009 - 16:56:37
Przeczytalem wasze forum :-)
z tresci niektorych wypowiedzi typu: bylam z turkiem / kolezanka jest itp... latwo ocenic osoby to piszace - jesli ni ejestes czego pewna to wstrzymaj sie z decyzja a nie sluchaj rad 17-latek
M....

Re: ślub z obywatelem Turcji


31 lip 2009 - 17:50:49
To są bardzo trudne decyzje i dobrze czasami wiedzieć coś więcej.Natomiast zdecydować każdy musi sam.Trudno opierać się na innych historiach.Niby wszystkie są podobne,ale każda jest inna.Łatwo pisać kiedy nie ma się się takich dylematów.Nie trzeba mieć 17- stu lat,ponieważ to jest samo życie.
Ja jestem po trzydziestce,po toksycznym też związku z mężem Polakiem,ale zakochałam się podobnie jak wszystkie te dziewczyny,i zresztą takich historii jest wiele,tylko nie wszyscy tu piszą.
Nie wiem jaką podejmę decyzje,ale na pewno zaryzykuję.Może to jest właśnie moja druga połowa.
Jestem ostrożna,ale niczego nie sposób przewidzieć.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy

Goście: 27
Najwięcej uzytkowników: 7 10 sie 2018
Najwięcej gości: 318 29 lip 2018
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów