Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
gosc

Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
Witam wszystkich!Niestety nie jest mi wesoło,niedawno odeszła odemnie dziewczyna z która mam wspaniałego syna,ale historia ta jest dosc skomplikowana,Bylismy razem 2.5 roku w styczniu zeszłego roku zerwalismy,a raczej ona zerwała zemna,ale już po miesiacu wróciliśmy do siebie.Myslałem ze to już wszystko mamy za sobą,było znowu dobrze,ale dziwnym zbiegiem okolicznosci juz na poczatku lutego zaszła w ciąże.Niewidziałem ją cały styczen a tu nagle jedno nasze współżycie dokładnie 5 lutergo i zaraz ciaża.Troche sie przeraziłem bo jestem jeszcze młody ale szybko sie pogodziłem z nowa sytuacją.Po jakimś czasie dowiedziałem sie ze w tym feralnym styczniu była u jakiegoś fagasa w niemczech przez dwa tygodnie.Chciałem zerwać wszystko i odejsć ale była w ciąży zemna(tak przypuszczałem),a dziecko jest najwazniejsze i pogodziłem sie z tym,nawet zapomniałem,ale postanowiłem przyjrzec sie sprawie blizej.Dowiedziałem sie od jej lekarza,ze ostatni okres miała 15 stycznia a dziecko mogło być poczęte tylko tego 5 lutego i był to 22dzien po okresie,z tego co wiem są to dni niepłodne,nigdy nie stosowałem zabezpieczen,zawsze liczyłem dni i wszystko było ok.aż do tego razu.Nie mamy ślubu,dziecko oczywiscie uznałem ale nazwisko ma po matce,niechciała dac mu mojego niewiem dlaczego,wydałem kupe kasy podczas ciąży i po niej zeby zapewnic mojej nowej rodzinie byt,ale nie jestem pewny czy ono jest moje,chociaż go bardzo kocham i uwielbiam!!!!Teraz niemoge go nawet odwiedzic,własciwie nic niemoge.Mój problem polega na tym:Czy jest duze prawdopodobieństwo ze nie jestem ojcem według tych dni co liczyłem? i jeśli okaze sie ze jest nie moje to co moge zrobic by jakieś zadośćuczynienie z jej strony otrzymać ? Jak wtedy sąd traktuje takich niedoszłych tatusiów,i mamusie które oszukały w tak perfidny sposób?Prosze o pomoc!!!!!Pozdrawiam!!

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
według KRO masz rok czasu na unieważnienie uznania jeśli się na to zdecydujesz musisz załozyc sprawe przeciwko matce i dziecku. po upływie roku możliwośc założenia sprawy o unieważnienie uznania przysługuje tylko prokuratorowi - ale to jest moim zdaniem dość ciężka sprawa. Piszesz że wydałeś sporo kasy na tą "rodzinę" więc jeśli masz wątpliwości to proponuję Ci zrobić badania DNA kosz takich badań to około 1500-2000 pln. pamiętaj tylko o jednym unieważnienie uznania nie polega na udowodnieniu że dziecko nie jest Twoje tylko na tym że musisz wykazać błąd oświadczenia woli jakim było uznanie dziecka w USC /zakładam że uznania dziecka dokonałeś w USC/. najlepiej jak byś posiadał jakieś jej zapewnienia od matki na podstawie których przekonała Cię do tego ze uwiezryłeś że dziecko jest twoje /list, świadkowie itp/. co do zadość uczynienia będzie jeszcze gorzej i dość duże koszta koło 10 % żadanej kwoty.

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
Uznając dziecko zostałeś jego ojcem. Nie odwołasz się od tej decyzji- jeżeli była ona dobrowaolna.

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
• Mężczyzna który uznał dziecko może w ciągu roku od daty uznania żądać jego unieważnienia z ważnych przyczyn. Ważne przyczyny to między innymi:  stan uniemożliwiający świadome lub swobodne podejmowanie decyzji i wyrażanie woli np. stan po ciężkiej operacji, choroba psychiczna, przemijające zakłócenie czynności psychicznych itp.  istotny błąd co do treści czynności prawnej uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie nie działał pod jego wpływem, nie złożyłby oświadczenia o uznaniu dziecka np. przekonanie uznającego, że dziecko urodziło się przedwcześnie, podczas, gdy jak się później okazało, urodziło się ono o czasie - co oznacza, że data jego poczęcia przypadła na okres, w którym uznający nie współżył z matką dziecka.  groźba np. groźba samobójstwa matki dziecka • Aby żądać unieważnienia uznania dziecka, mężczyzna powinien złożyć odpowiedni pozew do sądu. Powództwo powinno być wytoczone przeciwko dziecku i matce, a jeśli matka dziecka nie żyje - przeciwko dziecku. • Unieważnienia uznania może żądać także:  dziecko, które zostało uznane przed osiągnięciem pełnoletności, jeżeli mężczyzna, który je uznał nie jest jego ojcem  matka dziecka  prokurator Przepraszam za wcześniejszą, błędną wypowiedź.

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
Mam podobny problem. Uznalem dziecko bo tak naprawde do 4 roku zycia wychowywało sie przy mnie i babci matka mieszkała z nami krótko .Kiedy uznalem dziecko miałem 19 lat i jak wspomniałęm dziecko wychowywało sie u mnie. Teraz dziecko poszło do szkoły w miedzy czasie wykryto u niego chorobe genetyczna. Badania trwały długo okazało sie ze choruje na genetyczna chorobe i w tym kierunku przreprowadzono badania na ktore musielismy stawiac sie oboje .Nie widzialem badan ( to długa zawiła historia) ale okazalo sie ze niby ma to po matce a poza tym dziecko w zaden sposbób nie jest podobne do mnie ani z wygladu ani cech nabytych czy wrodzonych do matki troche . Chciałbym ustalic czy jest moje bo wiele spraw jest zaskakujacych .Mialem 19 lat kiedy je uznałem czy byłem pełnoletni według prawa nie majac 21 lat? i innego wyjscia bo był przy mnie ?

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
zrób badania DNA

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
Niewierz w nic... 22 dzien cyklu to BARDZO pozno na zajscie w ciaze.... generalnie owulacja wychodzi kolo 14 dnia cyklu +/- 4 dni to absolutnie max! tak ze jakbys wspolzyl 18stego to jeszcze na sile moglbym uwierzyc ale poozniej to juz daj se spokoj SCIEMA i tyle

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
mi udało się udowodnić po upływie prawie 4 lat a dokłądnie to w równo 4 lata od momentu urodzeniea się dziecka zapadł wyrok pomyślny dla mnie. fakt że trwało to dość długo bo około 1 roku i łącznie odbyło się z 10 spraw ale ważne jest to ze się udało. jeśli chcesz wiedzieć coś więcej to nie ma problemu ale nie na forum.

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
14 ...pod warunkiem,że cykl jest 28-dniowy!!!! Przy dłuższych cyklach owulacja może zachodzic w 15, 16 a nawet 17 dniu cyklu! No i teraz dodaj te 4 dni....

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
CZesc mam troche podobny problem bo jak zaczelismy sie spotykac to przymnie twierdzila ze jestesmy razem a jak byli jej znajomi to poprostu ze jestem jej kolega przyjacielem w momecie kiedy mogla zajsc w ciaze to poprostu wyjechala zniknela na 5 dni i nie miala ze mna kontaktu nie chciala dziecka i wariowala z tego powodu mialem juz wszystkiego dosyc bo nie moglem na to patrzec jak sie biej po brzuchu i twierdzi ze nie jest wciazyi pezez to sie klucilismy ona robila co chciala i jak doszlo do porodu to nawet mi nic nie powiedziala nie powiedziala twez kiedy bedzie chrzest itp urodzil sie w listopadzie 2004 rou a na swieta dostalem prezent z sadu wezwanie na sprawe o ustalenie ojcostwa i alimenty do od roku jestesmy razem ale ale jest nie zaciekawie i mam watpliwosci czy jest moje choc jest slodkim synem co mam robic nie wiem jej matka ma potezny wplyw na nia i wszysko niszczy ona teraz wyjezdza do pracy za granice a ja jestem z synem i nie mam nic do powiedzenia czy moge go zabrac do rodziców itp

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
mam podobny problem czy moge prosić o kontakt? 603776004

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


17 sty 2008 - 15:09:57
mam taki sam problem jeśli nie chcesz rozmawiać na forum prosze o jakikolwiek kontakt mój numer 668180959 prosze pilne
Monika

ludzki


17 lis 2008 - 15:52:11
witam chciałabym się dowiedzieć jak długo czeka się na badania DNA mój chgłopak płaci alimenty nie ma żadnego kontaktu z matką dziecka widziałam to dziecko nie widze podobieństwa oni obydwoje mają ciemne włosy dziecko ma bląd po co ma płacić nie wiadomo czy to jego czy w pozwie konieczne jest uzasadnienie?proszę o radę
lotoss

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


13 sty 2009 - 14:02:23
witam wszystkich.przez 10 lat byłem oszukiwany-wrobiony w dziecko.po rozwodzie z winy żony zabroniła mi kontaktowac się z dzieckiem i wyrzuciła z pamięci bo jak stwierdziła nie jestem jej do niczego potrzebny,potrzebowała mnie jak dziecko było małe....itp.chodzi mi czy mogę ubiegac sie o zwrot poniesionych kosztów na utzrymanie jej i dziecka-nie pracowała,od byłej zony lub ojca dziecka,wiem kto nim jest.pozdrawiam
lotoss

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


13 sty 2009 - 14:05:15
dodam że sprawa o zaprzeczenie ojcostwa była z prokuratury.Takie kobiety powinny odpowiadac przed sądem jako za przestępstwo,bo czyż nie jest nim?Byłem ojcem i nim nie jestem ,co z moimi uczuciami?To powinno byc karalne.przepraszam że tak chaotycznie piszę ale jestem zdołowany ta sytuacją.pozdrawiam
henry

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


21 sty 2009 - 13:45:16
nie daj się zrobic w konia .Ja też uznałem w 1987r po 14 miesiącach od uznania dowiedziałem się że jestem potrzebny tylko dla kasy.Pozbawiła mnie praw rodzicielskich ale alimenty płacę do dzisiaj.Wiem że dziecko nie jest moje ale minął rok od uznania i dupa zbita.TAKIE MAMY PRAWO podobno dla dobra dziecka.
Nuwanda

ludzki


29 sty 2009 - 10:37:53
Mój chłopak ma taki sam problem. Matka dziecka wmówiła mu ,ze jest ojcem choć on od samego początku miał wątpliwości. Jednak zdecydował ,że da mu nazwisko(teraz bardzo tego żałuje)i gdy chciał zobaczyć dziecko ona wielokrotnie mówiła mu , że to nie jego dziecko... Dał sobie spokój i przestał utrzymywać kontakt z tą osobą jednak po 1.5 roku zostały zasądzone zaocznie alimenty(wszystkie wezwania do sadu przychodziły do jego rodziców z którymi nie utrzymuje kontaktu i którzy nie informowali go o korespondencji z sądu) Sprawa jest przykra i skomplikowana. Płaci alimenty na dziecko które nie jest w gole do niego nie podobne a matka nie wyraża zgody na badania DNA....To wszystko jest niby dla dobra dziecka- żenujące!!!

Re: ludzki


04 mar 2009 - 19:22:55
Nuwanda !!

witam!!

my w podobnej jestesmy sytuacji, tzn zonka mojego partnera nie mowila mu ze to nie jest jego dziecko ale bardzo szybko chciala slubu, i tez szybko ponziej go wyrzuciala z domu, ale to nic małą uczy mowic do "ojca" - pan lub Radek, wiec sami nie wiemy o co w tym chodzi, a teraz mieszka z innym facetem i dziecko mowi do niego tata i wmowili dziecku ze to jest jego prawdziwy tatus. ale pyatłam sie o badania DNA najpierw musi wziac dziecko do siebie i pokryjomu zrobic badania DNA ze sliny lub z wlosa, lub zalozyc sparwe o sprawdzenie ojcostawa bo matka dziecka wmawia mu ze nie jest ojcem, jezeli badania wyjda negatywne to pozniej trzeba zalozyc sprawe o zniesienie ojcostwa i alimentów, ale do poki nie bedzie zniesione ojcostwo to musi placic alimenty.
pozdrawiam
szkoda gadać...

ludzki


07 kwi 2009 - 09:46:57
cykl to nie jest stały wzór płodności kazdej kobiety. Owulacja może przesunąć się w czasie przez choroby, stres etc. Własnie przez taki ciemnogród notuje się wpadki . Nie raz zdarza się , że owulacja przypadnie na dzień spodziewanego okresu. Wiedza książkowa to tylko schemat działania cyklu, żal mi ludzi, którzy nie zdają sobie z tego sprawy i ślepo wierzą w ,,czternasty dzień"
greg

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


07 kwi 2009 - 12:16:38
witam dowiedziałem się po 10-ciu latach płacenia alimentów ze to nie moje dziecko, co mogę zrobić teraz w tej sprawie . Czy jest jakaś szansa na to aby przestać płacić na dziecko które nie jest moje.
viktor

ludzki


15 kwi 2009 - 08:24:55
czy ktorys z was mial zlozona sprawe do prokuratury i ja wygral?
thomass

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


26 maj 2009 - 13:37:13
WITAM. Mam podobny problem. Byłem kiedyś z dziewczyną i zaszła w ciąże. Ja bylem wtedy lody i glupi i dziecko uznalem. Po czasie sie dowiedzialem ze dziecko nie jest moje a ona wniosla sprawe o alimenty. Alimentow do dzis nie place i wszedzie gdzie jestem czy w sadzie czy w prokuraturze mowia ze jest na wszystko za pozno. Matka dziecka nie chce sie zgodzic na badania i mi zycie utruwa. Prosze pomozcie gdzie i co zrobic bo ten moj koszmar tra juz 5 lat a mam dzisiaj prawdziwa coreczke i plany na przyszlosc.
monika1

Re: Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....


04 cze 2009 - 23:31:14
a co dzieję się w sytuacji gdy facet skłamie w USC podpisująjąc, że jest ojcem choć naprawdę nie jest (sposób na trochę nie legalną adopcję), potem niestety musi się wycofać bo matka odebrała dziecko i założyła sprawę o alimenty. jestem z mężem w takiej sytuacji podpisał świstek świadom tego co robi, teraz będzie sprawa o unieważnienie uznania ojcostwa. czy może ktoś mi napisać czy będą jakieś problemy w sądzie jeśli chodzi o wygranie tej sprawy.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy

Goście: 6
Najwięcej uzytkowników: 23 13 sie 2014
Najwięcej gości: 60 20 sie 2014
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów