Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Welcome! Log In Create A New Profile
Advanced
emi

Re: Wzór podania o separację


February 24, 2009 10:17AM
Witaj Nati,

Mam podobny problem i też chcialabym sie nim z kims podzielic. Jestem 2 lata po slubie, oboje z mezem pracujemy i tez niczego nam nie brakuje. Jednak czuje sie nieszczesliwa. Od kilku miesiecy nasze pozycie fizyczne ustalo, a w mezu nie ma juz dawnej czulosci i troski w stosunku do mnie. Najgorsze jest to ze juz dwa razy pobil naszego niespelna 2 letniego syna. Nigdy nie pomagal mi w obowiazkach przy dziecku, ale czasem po prostu brakuje mi sil. Raz wiec poprosilam go aby wykapal maluszka. Maluch nie znosi prysznica ale maz usilnie chcial sie nim posluzyc. Dziecko zaczelo wiec plakac a maz sklepal mu tylek i to tak ze byl caly siny. Przez tydzien nie chodzil do zlobka...

Poniewaz nigdy wczesniej sie to nie zdarzylo stwierdzilam ze nie bede podejmowala zadnych krokow. Dzieciak jest maly szybko zapomnial a maz po tym wszystkim zaczal sie bardzo starac: przytulal mnie i dziecku dawal czulosc bardziej niz kiedykolwiek.

W zeszlym tygodniu (jakies poltora miesiaca od pierwszego pobicia) zezloscil sie kiedy ubieral maluszka do zlobka. Dziecko bylo rozespane i nie chcialo mu w tym pomagac. Tym razem dostalo w twarz. Tego dnia akurat maz je odwozil a ja bylam juz w pracy. Kiedy zadzwonil do mnie i powiedzial co zaszlo zrobilo mi sie slabo. Po powrocie do domu zobaczylam pol siwej twarzyczki... Chcialam zabrac synka do mojej mamy i babci ale on nie chcial mnie wypuscic. Zagrozilam policja ale wreszcie dal sie namowic i nawet sam mnie zawiozl. Najgorsze jest to ze on chyba nawet nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobil. Troche zalowal, a wnioskuje to po tym ze przestal jesc.

Zanim wyjechalam z dzieckiem do domu dzwonilam tez do tesciowej ktora poradzila mi zebym sobie spokojnie porozmawiala z mezem i szla na spacer z nim i dzieckiem. Mowila tez ze nie chce sie wtracac. Oslablam po raz drugi. Zadnego zrozumienia ani wsparcia. Jeszcze sobie pojechala na koncert w weekend z przyjacielem.

Mialam nadzieje ze maz zacznie sie starac ze bedzie probowal cos naprawic. Bardzo przezylam to co sie stalo. Plakalam prawie cale dnie. Nawet nie mial mnie kto przytulic. Najgorsze jest to ze co jakis czas przechodze depresje.

Zaczynam myslec o separacji. Podejrzewam ze maz tak jak twoj partner bedzie chcial wszystko naprawic, ale ja nie wiem czy jeszcze mam sile. Wszyscy mi radza zebym od razu od niego odeszla ze wzgledu na dobro dziecka. Ale ja tak bardzo chce miec szczeslia i pelna rodzine. Mimo wszystko dalej mam nadzieje ze jakos sie ulozy. Jestem gleboko wierzaca osoba i to co przed Bogiem przyrzeklam jest dla mnie swiete. Sama pochodze z rozbitej rodziny dlatego chcialam zeby moje dziecko mialo jak najlepiej.

Obiecalam sobie i mezowi ze jesli jeszcze raz podniesie reke na dziecko to odbiore mu prawa rodzicielskie i odejde.

Wiesz, mam przyjaciol ktorym moglabym powiedziec o tym co sie stalo, ale teraz wszyscy zyja tylko swoimi problemami. Boje sie ze zareaguja tak jak tesciowa. Ciesze sie ze chociaz w ten sposob moglam sobie ulzyc. Mozesz do mnie napisac o swoich problemach. Czlowiek czuje sie lepiej kiedy jednoczy sie z drugim w podobnym problemie. Moze masz jakies rady dla mnie. Czekam na odpowiedz.

Pozdrawiam,
Facet03

Re: Wzór podania o separację


July 06, 2009 10:21PM
jestem facetem, wiekowym, mam "żonę" (rycząca 50-tka"winking smiley, mamy dziecko. nie piję, nie palę, nie szlajam się po rynsztokach, pracuję...
tzw. "żona" nie traktuje mnie po ludzku, wykorzystuje na wiele rozmaitych sposobów - materialnie, usługi - a każdy podjęty temat kończy sie awanturą!, krzyczy na mnie wtedy gdy należałoby się wypowiedzieć w istotnych kwestiach. nawet owdażyła się mnie uderzyć, no... i oczywiście wynoś się - to słyszę od dawna: ale jak się wyprowadzę to wtedy dziecko będzie musiało, jako jedyne znosić fochy jaśnie pani, a ma jeszcze z 15 lat do czasu gdy będzie zdolne stawić czoła psychopatce. wszystko jest źle, ciągle jakieś "przecież", zawsze nie tak. dziecko nawet nie ma szansy się stuknąć w kolanko bawiąc się w cokolwiek jak to dzieci sie bawią aby zdobyć własne doświadczenie - wszystko pod dyktando, same kwasy...
czy tylko faceci są tą ciemną stroną? - naprawdę, czy tylko kobiety mają czas na to by knuć za plecami facetów, podczas gdy oni pracują w pocie czołą na utrzymanie - swoje i swojej Rodziny?
Ludzkość zeszła NA PSY!
W majestacie PRAWA zeszła na psy!
Prawnikom płacimy z budżetu! - więc co jest?
CO JEST?!!!!
Jeśli żona ucieka się do kilkakrotnych rękoczynów, jeśli grozi mężowi śmiercią tylko dlatego, że nie radzi sobie ze sobą, ze swoimi emocjami - to nadal ci źli faceci są wszystkiemu winni??
czy naprawdę źli są ci, którzy są powszechnie uznawani za złych?
czy ktoś zadał sobie trochę trudu aby dociec, dlaczego? DLACZEGO?
pamiętajmy jedno: prostytutka to zawód, a k...wa to charakter - jest to niezwykle szybki sposób na wejście w sedno zagadnienia stosunków międzyludzkich, a szczególnie klimatów tzw." rodzinnych".
Sorry, only registered users may post in this forum.

Click here to login

Online Users

Guests: 67
Record Number of Users: 7 on May 16, 2017
Record Number of Guests: 127 on August 16, 2017
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów