Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
Wredotka25

JAk wyglad rozwód?


15 mar 2009 - 12:00:28
Witam

moje małżeństwo trwało zaledie 678 dni,

Mój mąż cały czas mnie zdradza ale nie fizycznie emocjonalnie nadmienię ze mam dowody. Dzieci nie mamy ( poroniłam)

To on chce wniesc pozew o rozwód.

jak to wszystko bedzie wygladać
karolina

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


17 mar 2009 - 22:24:41
witajcie.mam 10 miesieczna coreczke jest calym moim zyciem, ale od kąd przyszla na swiat wszystko sie zmienilo nie wspolzyje z mezem nie mam do niego wogole zadnego pociagu on chyba do mnie tez caly czs klotnie wyzywania klamstwa nie chce takz yc nie chce zeby moja corka codziennie wysluchiwala naszych klotni nigdy nie bylo miedzy nami dobrze ale teraz jest masakra , a najgorze to to ze w moje rodznie probuje zrobic ze mnie winna za wszystko przekreca dodaje sobie ale moi rodzice zapatzreni w niego nie wiem co mam robic poradzcie mi prosze powiedzial ze nie da mi malej boje sie bo jego rodzina to barzo wpywowi ludzie
39,5

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


24 mar 2009 - 12:29:31
przeczytałam teraz tego meila i jakbym słuchała mojego męża. gdyby nie data na ekranie pomyslałabym że on to pisze.Wszystko co piszesz to jakby jego scenariusz . Chce on jednak wnieśc sprawę o rozwód a ja chcę byc z nim. Powód, nie dogadujemy sie, nie umiemy rozmawiac, on nie uznaje psychologów i terapi. Jeśli to możliwe napisz jak się skończyło czy jednak jest coś co może pomogło wam sie porozumiec ,chetnie skorzystam
G

ludzki


30 mar 2009 - 15:22:11
Witam Wszystkich serdecznie mam prośbę doradźcie mi co mam zrobić i jak. Moja sytuacja wygląda następująco:
mam 20 lat w kwietniu kończę szkołę, moi rodzice odkąd pamiętam nigdy nie żyli w zgodzie, mam trójkę rodzeństwa, dwie siostry(mężatki) i brata 11 lat. Wg. mnie ojciec jest chory psychicznie, nadużywa alkoholu ( praktycznie w każdy weekend) co za każdym razem kończy się kłótniami i awanturami (chociaż bez upojenia alkoholowego nie jest inaczej ) . Cały czas wypomina wszystko mojej mamie, krytykuje jej rodzinę, obraża ją, często próbuje stosować przemoc fizyczną przeciwko mamie (pamiętam że wiele razy mu się to udało) ale teraz na to nie pozwalam jestem w stanie mu się przeciwstawić, np ostatnia sytuacja jaka miała miejsce to awanturowanie się, ubliżanie mojej matce (różne formy ) i ostatecznie próba przemocy fizycznej, rzucił krzesłem o podłogę gdy tylko to usłyszałem wstawiłem się za mamą i ja oberwałem z pięści w głowę na szczęście zdążyłem się zasłonić i zablokować w jakimś stopniu siłę uderzenia. Problemem jest to że "ojciec" jest jedynym "żywicielem" rodziny jako jedyny pracuje (jest na emeryturze co daje mu zarobek około 2200zł i do tego sobie dorabia koło 1500zł. ). Odkąd poszedłem do szkoły (4 letnie technikum ) cały czas mówi ze jak tylko skończę szkołę to nas zostawi ( ma domek na wsi, aktualnie mieszkamy na mieszkaniu spółdzielczym które w najbliższym czasie "ojciec" chce wykupić, dzisiaj miał jechać do notariusza ale się nie zdecydował z powodów oczywistych %%%%) doradźcie proszę co mamy zrobić, jakie pierwsze kroki wykonać aby zaprzestać tej całej patologicznej sytuacji. Dodam jeszcze że ojciec prawie w ogóle nie daje na rodzinę... ja od 2 lat praktycznie w ogóle nie biorę od niego pieniędzy jedyne co gwarantuje rodzinie to dach nad głową i podstawowe wyżywienie( nie wiem czy tak to można określić bo lodówka często świeci pustkami). Jeszcze jedno wydaje mi się ze istotne mama nie pracuje ze względu na swój stan zdrowia ( problem z żylakami i ciśnieniem) no i zajmowała się gospodarstwem domowym(kiedyś pracowała ale musiała zrezygnować z powodu choroby). Proszę powiedzcie mi wszystko co wiecie i co może mi pomóc!! jak będzie z mieszkaniem, alimentami (ja sie domyślam że nie dostanę ze względu na swój wiek ale czy np mojej mamie będzie coś przysługiwać. Proszę o jak najszybsze odpowiedzi!! Pozdrawiam.
monia

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


31 mar 2009 - 00:41:38
proszę o pomoc ! mam bardzo złą sytuacje w domu z mężem may córeczke która ma 3 latka ja mam 22 lat mam taki problem chcę bardzo odejśc od męża dlatego że ciągle mnie wyzywa i co jakiś czs obrywam od niego. nie współzyję znim dlatego że była sytuacja kiedy na siłe się ze mna kochał. chcę rozwodu ale boje się poniewarz już miałm kiedyś pozem złożony i chciał mnie zabić teraz obawiam sie że będzie to samo boję sie co mam robić ja już mam dość takiego życia ja chcę byc kochana i czuc sie bezpiecznie a nie tak jak teraz ja jestem dla niego zwykła szmata pomózcie mi prosze o pomoc
rafal sztuba

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


03 kwi 2009 - 11:40:45
boje sie sprawy nie wiem jak to bedzie moja zona nigdy mnie nie doceniala, zawsze byla za swoja mama traktowala mnie jak smiecia , mamy kochana coreczke ktorej nie moge odwiedzac prosze pomozcie
Tunia

ludzki


16 kwi 2009 - 09:38:06
Witam
jestem w trakcie rozwodu...zaczyna sie walka bo gdybym zgodzila sie odejsc zostawiajac mezowi wszystko byloby ok a skoro zachciewa mi sie walki to ja bede miala...to slowa meza...teraz wyglada to tak ze chce rozwodu wylacznie z mojej winy,chce odebrac mi dziecko i wszystko co z majatkiem zwiazane...i co dalej? jestem wykonczona psychicznie...jestem po ciezkiej walce o swoje zdowie a wrecz zycie...po 3 ciezkich operacjach w tym czasie meza przy mnie nie bylo...widzi tylko swoja mamusie ktora do wszystkiego zawsze sie mieszala...mam syna 13 letniego ktory nie chce byc albo zemna albo z nim chce byc tydzien u mnie tydzien u meza...ale konczy sie to tak ze syn m tam na wszystko pozwalane a u mnie nie...wiec to ja jestem ta zla...moglabym tu referat napisac ale po co? nie wiem co bedzie dalej...boje sie ze nie dam rady wytrzymac psychicznie tego wszystkiego...mam 39 lat a czuje sie jakbym miala 80...boje sie meza zawsze sie go balam...nigdy mnie nie uderzyl ale wierzcie mi znecanie sie psychiczne jest gorsze i najtrudniejsze do udowodnienia....a do tego wszedzie jego mamusia...nawet na 1 sprawe rozwodowa przyjechal z nia....tylko po t moim zdaniem aby mnie wyprowadzic z rownowagi....ostatnio mowi o ugodzie ktora jego adwokat wyslala do mnie...nie chcialby nikt takiej ugody dostac....a do tego ma czelnosc pytac czy rozlicze sie z nim z podatku za zeszly rok....cholera dopiero w sadzie sie dowiedzialam po 18 latach malzenstw ile moj maz zarabia...to ponizajace...w/g niego jestem zla matka,gospodyni do dupy a i w lozku do niczego...i na koniec najlepsze jego mamusia jest swiadkiem...(czyzbym miala pod przescieradlem cos o czym nie wiedzialam?)
zzzz......

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


17 kwi 2009 - 19:58:38
Witam! Ja podobnie jak kolega, który pisał wyżej mam problem. Moja żona dręczyła mnie psychicznie sama groziła, że mnie zostawi i zabierze mi dzieci a kiedy w końcu zdecydowałem się, na jej wyraźną prośbę, złożyć pozew powiedziała w sądzie, że mnie kocha. Wiem, że nie chcę z nią być nie po tym co przeżyłem, ile łez wylałem i jak dlugo musiałem wychodzic z dołka psychicznego. Teraz czekam na termin 2 sprawy i strasznie martwi mnie jedno, że ona tak bardzo siebie wybiela a ze mnie zrobiła najgorszego....Boże gdyby tylko ktokolwiek wiedział co musiałem przejść...ale niestety nie mam żadnych świadków na nic (tylko swoich rodziców) bo zawsze swoje problemy starałem się rozwiązać sam...nie mam już sił ani pomysłów co zrobić....boję się, że nie da mi rozwodu a co gorasza, że odbierze mi dzieci, które kocham najbardziej na świecie....błagam o pomoc, o radę jak wybrnąć co zrobić?? Jestem z tym wszystkim zupełnie sam sad smiley((((
mimi

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


24 kwi 2009 - 11:49:23
witam wszystkich na czym polega sprawa rozwodowa mam niedługo mieć 1 sprawe boję się bardzo moja teściowa twierdzi że mi odbiorą dziecko bardzo sie boje ale nie mam powodu bo ja nic złego nie zrobiłam a to że oni gadają głupoty to nie jest ważne prawda prosze podpowiedzcie mi dziękuje z góry
mira30

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


25 kwi 2009 - 10:59:12
Droga mimi! W Polsce jest tak, że zaledwie 3% ojców odbiera matkom dzieci. Matka jest z góry na mocniejszej pozycji więc oni mogą sobie mówić a on i tak nic nie jest w stanie zrobić.....Żeby odebrali Tobie dziecko musiałabyć być albo uzależniona albo chora psychicznie albo znęcać się fizycznie nad dzieckiem a jak mniemam tak nie jest więc nie przejmuj się tylko z podniesionym czołem walcz o to żebyście ty i dziecko mieli jak najlepiej.
Pozdrawiam
badzia

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


30 kwi 2009 - 12:17:50
ja w poniedzialek mialam pierwsza sprawe to byl koszmar sedzina pytala sie mnie jako powodke czy dalej utrzymuje to co zawarlam w pozwie,mojego meza czy wyraza zgode na rozwod on oczywiscie nie wyrazil zgody powiedzial ze mnie kocha i chce wrocic pomomo tego ze juz ma kolejna kochanke z ktora sie prowadza oficjalnie!wiec pani sedzia wyznaczyla kolejny termin rozprawy na ktorej mam przedstawic dowody na zdrade meza,nie pomoglo nic zadne moje tlumaczenie liczylo sie tylko to ze powiedziala ze mnie kocha paranoja!
aga wisienka

ludzki


09 maj 2009 - 22:32:41
22 KWIETNIA MĄŻ MI OZNAJMIŁ, ŻE WYBIERA SIĘ NA MESKIE SPOTKANIE I MAMM SOBIE ZORGANIZOWAC DAMSKIE SPOTKANIE I TAK TEZ SIE STAŁO! 29 MARCA W SOBĘ OK 20 ULOTNIŁ SIĘ Z DOMU, NA\TOMIAST DO MNIE PRZYSZŁA JEGO BRATA DZIEWCZYNA I SZYKOWAŁYSMY SIE DO WYJSCIA, MIAŁAM JECHAC SWOIM SAMOCHODEM, ALE STRASZNIE MNIE NAMAWIAŁA DO TEGO ABY ONA BYŁA KIEROWCĄ! NA IMREZKĘ POJECHAŁYŚMY, UMÓWIŁYSMY SIE , ŻE ONA PO MNIE PRZYJEDZIE! OK 1.30 W NOCY CHCIŁAM JECHAC JUŻ DO DOMU DZWONIŁAM DO NIEJ, DO MOJEGO MĘŻA, ALE NIKT NIE ODBIERAŁ TELEFONU! W KONCU PRZYJECHAŁAM DO ŁYSOMIC TAKSÓWKĄ, JEDNAK NIE MOGŁAM WEJŚC DO DOMU BO NIE MIALAM KLUCZA POSZŁAM DO POMIESZCZENIA DLA KIEROWCÓW I CZEKAŁAM AZ W KONCU KTOS PRZYJEDZIE! OK 7 RANO ODEZWAŁ SIE MÓJ MĄŻ. POWIEDZIAŁ ŻE PRZYJEDZIE PO MNIE CIOCIA I NIE MAM ZADAWAC ZADNYCH PYTAN! PO 7 PRZYJECHAŁ MĄŻ MOJ ZE SWOIM BNRATEM, A ZA NIMI MOJA CIOCIA SWOIM! MĄŻ POWIEDZIAŁ, ŻE W STYCZNIU ZAMONTOWAŁ W DOMU PODSŁUCHY I PODSŁUCHIWAŁ MNIE W 3 POMIESZCZENIACH NAWET W TOALECIE, ŻE WYCZYSCIŁ TWARDY DYSK W NASZYM LAPTOPIE Z MOICH ROZMÓW NA GADU GADU I ,ŻE MYSLI ŻE GO ZDRADZAM! STWIERDZIŁ, ŻE DO DOMU MNIE NIE WPUŚCI I MAM JECHAC DO MOJEJ CIOCI! NIE WPUŚCIŁ MNIE DO DOMU NIE MOGŁAM ZABRAC NAWET RZECZY OSOBISTYCH! U CIOCI DOWIEDZIAŁAM SIĘ , ŻE MA KASETY Z NAGRANIAMI I PUSCIŁ TO CAŁEJ SWIOJEJ RODZINIE! PZREŻYŁAM SZOK, DOPIERO W PONIEDZIAŁEK SIE OGARNĘŁAM I WRAZ Z CIOCIĄ I TATĄ POJECHAŁAM DO ŁYSOMIC PO CÓRKĘ I PO RZECZY! TAM CZEKAŁ CAŁA JEGO RODZINKA , WESZŁAM DO SWOJEGO DOMU I ZACZEŁMA PAKOWAC W WORKI MOJE I KLAUDII RZECZY! JEDNAK RZECZY KTORE BYŁY NOWE , ORYGINALNE TO WSZYSTKO MI POCHOWAŁ- DOKUMENTY, KOSMETYKI, BIZUTERIA, TOREBKI... OD TEGO CZASU MINAŁ PONAD MIESIAC.. W TYM MOMENCIE MIESZKAM Z CÓRKĄ U TATY, JESTEM BEZ SRODKOW DO ŻYCIA, MĄZ NIE PRZYWIÓZŁ MI MOICH RZECZY , NIE ODDAŁ MOJEGO SAMOCHODU..DZIEKI PRZYJACIÓŁCE WYNAJĘŁAM ADWOKATA ZŁOŻYŁAM POZEW O ALIMENTY, ALE JHEST MI BARDZO CIEŻKO NIE TYLKO FINANSOWO! MĄŻ CHODZI PO ŁYSOMICACH I ROZPOWIADA O MNIE KŁAMSTAWA, WYGRAZA SIE ZE ODBIERZE MI DZIECKO! WYRZUCIŁ MNIE Z DOMU, [POZOSTAWIŁ BEZ SRODKÓW DO ŻYCIA... MAŻ PROWADZI FIRMĘ TRANSPORTOWĄ I NASZA SYTUACJA AMTERIALNA BYŁA BARDZO DOBRA. TERAZ MIESZKAMY W CHEŁMŻY U MOJEGO TATY KTÓRY PROWADZI GOSP ROLNE. JEST NAM BARDZO CIĘZKO, CÓRKA PŁACZE PO NOCACH I TĘSKNI ZA DOMEM, ZABAWKAMI! A JA TERAZ NIE MOGĘ JEJ KUPIC NAWET WAFELKA , ANI NIGDZIE JEJ ZABRAC BO NIE MAM CZYM! MAZ JEST CORAZ BARDZIEJ PERFIDNY BIERZE JĄ DO SIEBIE I PRZEKUPUJE JĄ ZABAWKAMI, PREZENTAMI I KŁAMIE , ŻE TO JA SIE Z DOMU WYPROWADZIŁAM! POMÓŻCIE MI PROSZĘ NIE DAJĘ SOBIE RADY!!!!
ja3

ludzki


14 maj 2009 - 22:33:27
tez czekam na sprawe rozwodową,z tym że to ja złożyłam wniosek z winy męża i również chciałabym sie dowiedziec jakei mam szanse by wygrac,powinnam gdyz maz wpadł w zle towarzystwo,nawyki ,przestal interesowac sie dzieckiem,jak również nie łoży na dzieko,do tej pory dosyłam ciągle papiery do sądu,lecz wszystko stoi w miejscu,sąd nie spieszy sie nawet z przyznaniem alimentów,nie ma sprawiedliwości w Polsce,teraz mam okazje przekonac sie o tym na własnej skórze.Myślę ze ktos wkoncu powinien to zmienic,
ja3

ludzki


14 maj 2009 - 22:39:51
no właśnie,i tego też sie obawiam,mimo tego ze moj maz rowniez ma kogos a małżeństwo rospadło sie przez hazard boje sie ze sad uzna iż nie mam dowodów lub mam ich za mało,to okropne,minęły już 4 miesiące i ciągle czekam na sprawe jak na wyrok,jestem juz tym zmęczona,a co bedzie gdy sprawy sie zaczna,mimo tego nie żałuje że sie rozstałam z mężem,wolę zyc nawet bez rozwodu lub czekac na to,niż być z nim,tylko najgorsze jest to że moje dziecko nie ma nawet grosza od ojca a sąd z alimentami tez sie nie spieszy,do kogo wiec zwrócic sie o pomoc *
Airwolf

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


19 maj 2009 - 13:57:14
wiem ze bede w mniejszosci bo jako nieliczny facet na tym forum ale obawiam sie ze czeka na mnie rozwod, jestesmy z zona od prawie 2 lat i mamy 1,5 roczna coeczke bardzo je obie kocham ale niestety cos sie zmienilo ze strony mojejj zony, mieszkamy u jej rodzicow tak prawie jak na swoim bo mamy osobne wejscie pokoj kuchnie i lazienke, kiedys miala pretensje do mnie ze nie udzielam sie w rzyciu gospodarczym wokol domu a ateraz ma pretensje ze sie udzielam nie wiem jak mam ja zadowolic, oboje studiujemy oplacam studia sam z jednej pensji i zarabiam nieduoz ok 2000 a na szkoly co miesiac idzie ponad 800 + paliwo na dojazdy, krotko mowiac chodzi o kase brakuje nam jej i wszystkie klotnie od tego sie zaczynaja zonie lekka reka przychodzi wydawanie pieniedzy wg mnie czasem na rzeczy zbedne i jak jej zwroce uwage ze moze tego nie kupujmy to robi sie z tego awantura, a to ja musze sie martwic jak bedziemy zyc, prze zachcianki zony wpadlem w straszne dlugi teraz bedzie tego okolo 9000 i caly czas sie poglebia, pracuje od 7 do 15 potem poniewaz znam sie nakomputerach czesto mam jakies fuchy a jak nie to cos jest do zrobienia kolo domu wiec nie moge za bardzo jej pomagac ale jak tylko mam czas to idziemy gdzioes na spacer albo biore dziecko sam iaby mogla cos spokojnie porobic albo odpoczac, niestety wiem o tymi mam dowody ze wysylala jakiemus kolesiowi poznanemu w necie swoje nagie zdjecia i planowali sie spotkac na cos wiecej jak jej to powiedzialem oczywiscie udawala ze nie ale na troche zaprzestala kontaktow, wczorakj wieczorem nie chciala mnie wpuscic do domu stalem jak idiota w kapciach na dworze, nie chce robic jej na zlosc ale niemam juz sily i ostatnio coraz czescij grozi mi rozwodem, grozi ze bedzie mi utrudniala kontakt z dzieckiem, staralem sie wiele razy wybaczalem przepraszalem mimo ze nie czulem sie winny i jak tylko pojawiala sie jakas kasa np zwrot z podatku to sie wszystko poprawialo a jak sie konczyla to znow zona staje sie nieprzyjemna i ma o wszystko pretensje,

Co robic????? narazie nawet niewiem czy dopuszczac mysl o rozwodzie do siebie bo bardzo cham je obie i nie jestem sobie w stanie wyobrazic jak moglbym bez nich rzyc.

ps, nie pije prawie wogole no chyba ze jakas domowa impreza wesela albo cos wiec to nie jest raczej powod, uzywam przemocy no stajram sie byc jak najlepszym mezem ale niewiem co jest nie tak.

co o tym sadzicie?
airwolf

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


19 maj 2009 - 14:20:23
mialo byc ze nie pije za duzo i nie uzywam przemocy jakas literowka sie wkradla
kaoa

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


22 cze 2009 - 01:40:01
W wieku siedemnastu zaszlam w ciaze i zaledwie skonczone osiemnascie jak wyszlam za maz.Od poczatku nasze malzenstwo sie nie ukladalo Pare lat mieszkalismy u jego rodzicow.Gdy w koncu poszlismy na swoje,myslalam,ze bedzie inaczej.Ale nie.Zaszlam i urodzilam drugie dziecko.Bylo coraz gorzej.Maz nie naduzywa alkoholu ale psychicznie nie moglam z nim wytrzymac.Po kilkunastu latach odwazylam sie wyjechac za granice,gdzie pracuje jeszcze.Przyjezdzam bardzo czesto do domu,mam bardzo dobry kontakt z dziecmi,rowniez telefoniczny,g-g oraz skype.Jedno dziecko jest pelnoletnie.Drugie nie.Chce rozwiesc sie z mezem,poniewaz od dawna nie czuje do niego nic i od paru lat nie wspolzyjemy ze soba.Nie chce od niego nic procz rozwodu.Chce poswiecic sie tylko dzieciom.Nie chce aby lozyl na mnie i na dziecko pieniadze.Nie rozumiemy sie.Moje malzenstwo nie daje mi bodzca rozwoju wrecz przeciwnie.Chce tylko wolnosci,ktorej nie powinien mi zabierac.Chce zaznaczyc,ze maz jest duzo starszy ode mnie.Nie chce go skrzywdzic ale ja prawie gasnę ;(( Pomozcie,co mam robic?
oto ja

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


22 cze 2009 - 21:24:00
Jak to co masz robić? Na pewno musisz sama zdecydować ale pamietaj; KAŻDY MA PRAWO DO SZCZĘŚCIA!
Rozwod nie jest przyjemny, musisz obcym osobą opowiadać swoje życie ale jeśli masz być ciągle nieszczęśliwa to ...
zdecyduj. Powodzenia
asxcd

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


29 cze 2009 - 00:48:33
szmata tongue sticking out smiley jak się z kimś wiąże to się nie zdradza tongue sticking out smiley nie rozdaje się całusów, nie daje się obmacywać, nie uprawia seksu, ani nie flirtuje, ani żadnych rzeczy tym podobnych z innymi tongue sticking out smiley sama oceń czy się pod to łapie tongue sticking out smiley i jak tu mieć szacunek i nie zwyzywać? tongue sticking out smiley z tego co widzę po znajomych itp to kobiety zdradzają o wiele częściej niż faceci ;P jak się puszczasz to po co Ci stały facet???
marek

ludzki


14 lip 2009 - 12:39:08
witam jak wygląda sprawa rozwodowa pomużcie mi prosze szybka dzieki

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


21 gru 2010 - 15:27:08
Witam.
Jestem Michał 30 lat ,1,3roczne dziecko, nie pije , jestem po studiach , pracuje , płacę rachunki a ta s..a chce więcej ,siedzi w domu i ciągle źle , teraz wyjeżdża do rodziców na święta 400km stąd zostanę sam na boże narodzenie to jest małżeństwo k....a m..ć . i co mam cicho siedzieć....
jesteśmy 1,5 roku po ślubie i bzykamy sie raz w tygodniu albo rzadziej .... to jest kpina po co człowiekowi taki garb , szukałem zawsze partnerki nie księżniczki co ma dwie lewe ręce i tylko kasę potrafi wydawać i co może jeszcze mi sprawę o alimenty założy na siebie bo na dziecko nigdy nie żałowałem i nie będę żałował
the end
pozdrawiam żony

ludzki


21 gru 2010 - 17:13:48
Ja myślę podobnie jak @evitAnka, każda sprawa to coś innego, nie da się tego j akośuśrednić w normach czasowych a tymbardziej w normach "stresowych" sad smiley Miałem rozwód kilka miesięcy temu i jeśli chodzi o sprawy rozwodowe to skorzystałem z pomocy adwokata z Wrocka. Nie miałęm zamiaru się paprać z tym wszystkim, szkoda czasu i nerwów. Pozdrawiam.

ludzki


07 cze 2013 - 23:12:12
Jeśli ja wnoszę o rozwód, to ja muszę pokrywać koszta ? Żona również jest za tym rozwodem, ale dziwnym trafem ona nie chce złożyć wniosku. Czy to dlatego, że tak jak piszą tutaj - [kancelariagb.pl]

wnoszący musi uiścić opłatę w wysokości 600zł ?

Re: Jak wygląda sprawa rozwodowa??? Help!!!


12 cze 2013 - 10:52:52
To częsty scenariusz jak widać sad smiley

ludzki


20 kwi 2008 - 02:57:16
Witam,
mam taki problem, proszę o pomoc, bo lada dzień pierwsza sprawa rozwodowa.Firma w czasie naszego małżeństwa została zarejestrowana na męża. Nie ma podziału majątku. Nadal istnieje wspólność ustawowa. Czy ja mam prawo wchodzić do firmy gdzie jest połowa mojego majątku. Czy mogę obejrzeć dokumenty z dzisiejszego dnia? Jak wyegzekwować pieniadze z bardzo dochodowej obecnie firmy, którą oboje prowadziliśmy do tej pory. Mąż daje mi miesięcznie 1500zł.Mam na utrzymaniu dwóch synów, 17 i 21-student dzienny na prywatnej uczelni, opłacam z tego mieszkanie i ratę za samochód, kupiony wczesniej, gdy firma coraz lepiej prosperowała. Firma połozona jest kilkadziesiat kilometrów od domu, mąż tam ciągle przebywa. Jestem w coraz większych dłudach. Co mogę powiedziec na ten temat na pierwszej rozprawie?Pomóżcie, proszę...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy

Goście: 7
Najwięcej uzytkowników: 7 13 cze 2013
Najwięcej gości: 80 15 lip 2013
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów