Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
gosc

Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Szanowni Państwo! Mam 31 lat , jestem lekarzem medycyny Moje małżeństwo rozpadło się , w czerwcu założyłem żonie sprawę rozwodową. W styczniu ubiegłego roku żona wyrzuciła mnie do rodziców, od lipca 2002 ponownie zamieszkałem z rodziną próbując ratować małżeństwo. Niestety wszelkie starania okazały się bezskuteczne , żona nie mogła sobie poradzić z naszymi problemami obwiniając mnie o wszelkie nieszczęścia naszego związku. Próbowałem szukać pomocy u terapeutów, hipnozy ale żona nie chciała podjąć wspólnej terapii mimo iż jest psychologiem i pracuje w Poradni Psychologicznej. W wyniku nasilającego się konfliktu mój stan psychiczny uległ pogorszeniu. Dopadła mnie depresja , stres związany z trudną sytuacją emocjonalną uniemożliwiał normalne reakcje. Poddałem się opiece psychiatry i psychologa terapeuty. Zacząłem powracać do równowagi ale żona w dalszym ciągu nie podejmowała dialogu. Postanowiłem przeprowadzić się do rodziców , którzy mieszkają w tym samym mieście. To podziałało na moją żonę jak płachta na byka. Postanowiła się zemścić i złożyła doniesienie na Policję o molestowaniu psychicznym i fizycznym jej oraz o molestowaniu seksualnym mojej czteroletniej córki Karoliny!!! Oczywiście oskarżenia były oparte na wierutnym kłamstwie. Byłem przesłuchiwany w charakterze światka, odbyła się konfrontacja z żoną i teściową. Śledztwo zostało umorzone i wszelkie zarzuty odrzucone. Od maja 2003 żona uniemożliwia mi kontakty z córka. Najpierw opierała się na oskarżeniu o molestowanie seksualne , po odrzuceniu tych zarzutów próbuje szantażować mnie roszczeniami finansowymi. Jestem bardzo związany z Karolinką i żona doskonale zdaje sobie sprawę , że rozłąka z córką jest dla mnie ogromnym stresem a dla niej jedynym punktem przetargowym. Założyłem sprawę o ustalenie kontaktów z dzieckiem ale termin został ustalony dopiero na 17 września! W czerwcu udało mi się spotkać z córką w przedszkolu w obecności przedszkolanek, do mieszkania musiałem dostać sie z policją , gdyż żona wymieniła zamki i nie chce mnie wpuścić do mieszkania w którym jestem zameldowany. Pomimo obecności policji nie chciała umożliwić mi spotkania z dzieckiem. Później dzięki mediacji jej adwokata udało mi się czterokrotnie spotkać z córką na ok. 1 – 1,5 godz., oczywiście tylko w obecności żony lub teściowej. Obecnie nie ma już adwokata i ponownie odmawia mi wszelkich kontaktów z Karoliną , pomimo iż przekazuję pieniądze na jej utrzymanie, jedzenie i zabawki. Wiem , że córka za mną tęskni. Podczas spotkań bardzo żywiołowo reaguje na moją obecność nie pozwalając mi odejść. Żona schowała wszystkie zabawki , które kupiłem córce ja i moi rodzice. Z relacji córki wiem że chciała zadzwonić do mnie ale żona jej zakazała. Może moje problemy są dla Państwa trywialne ale dla mnie stanowią treść mojego życia. Poza tym nie mogę się zgodzić z bezpardonowym łamaniem przysługujących mi praw o szczęśliwym rozwoju mojej córki nie wspominając! Szczególnie bulwersujące jest to , iż moja żona jest psychologiem i ma pomagać nieszczęśliwym dzieciom. Zresztą jej koleżanki z poradni solidarnie utrudniały mi uzyskanie jakichkolwiek informacji o stanie córki mimo iż była przeprowadzona rozmowa z Karolinką. JAK MOŻNA PORADZIĆ SOBIE Z EGZEKWOWANIEM PRAW RODZICA BĘDĄC OJCEM????!!!
(MMIREK)

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Sprawa podobna z mojego dzieciństwa,ale wrócę do tematu: prawo: na sprawie 17 września powinny być zasądzone kontakty, teminy, ilość godzin miejsce no i chyba osoba przy której ten kontakt ma być wykonany, jeśli będzie utrudniany może być ustalony przy kontakcie kurator dla zapewnienia spokoju kontaktów (ale w to nie farsa bo nie zawsze oni są) ponadto za utrudnianie kontaktów możesz złożyć doniesienie albo na policję albo do prokuratora i będzie ukarana grzywną kwotą śmieszną; życie: jeśli ona takie jazdy Ci robi i zapewne będzie robiła, a Ty chcesz być z dzieckiem to najlepsze wyjście to paszport w łapę, dziecko i zaagranicę nie mówiąc wcześniej nikomu co planujesz. Chyba masz jakiś znajomych zaagranicą. Najlepszy wschód bo tam jest zawsze bałagan i mała sznasa że ktoś Cię tam znajdzie z dzieckiem. W Polsce jest trudno przez ojca wywalczyć w Sądzie. Pozdrawiam

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
koretka błędu w nawiasie: to jest farsa

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Witaj MMirku.Nie chcę ciebie straszyć ale polskie prawo jest tak chore że zawsze staje po stronie matki dziecka. To jeszcze nic co potrafi robic twoja zona.Znam osobe której tez utrudniano widywania z córką, wmawano dziecku że jest molestowana seksualnie.W dodatku jego żona próbowała pozbawić go pracy i dobrej reputacji. Żle odbiło się to na dziecku jak i na ojcu.Czuję że z żoną nie wygrasz, sam wiesz że między lekarzami istnieje cos takiego jak solidarnośc zawodowa.Wystąp do sądu o sposób kontaktów z córką i dąż do wyznaczenia ci konkretnych dni.Wtedy za pomącą kuratora i policji będziesz mógł wyegzekwować widzenie z córką.Powodzenia.asiula.k1@wp.pl

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
sytuacja jest trudna, bez fachowej pomocy bedzie ci trudno, bo fakt - sądy w naszym kraju są baaaardzo pro-kobiece. Proponuję ci zgłosić się do najbliższego oddziału SOPO - Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca, tam spotkasz wielu ojców w podobnej co twoja sytuacji i otrzymasz pomoc

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Dzięki za zainteresowanie!!! Walczę i będę walczył bo od tego zależy dobro córki!! Pozdrawiam!

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Też tak myślę dlatego walczę i będę walczył dla dobra córki!! Pozdrawiam!!!

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Dzięki za zainteresowanie! Na 17. 09 mam wyznaczoną sprawę o widzenia z dzieckiem. Bedę walczył dla dobra córki! pozdrawiam!

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Dzięki za zainteresowanie! Jestem w kontakcie z SOPO . Walczę i będę walczył dla dobra córki!! Pozdrawiam!

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Wspolczuje Ci serdecznie. jest takie forum dyskusyjne dla skrzywdzonych ojcow. Jest naprawde dobre, a ludzie tam piszacy maja moze jeszcze trudniejsze niz Ty problemy. Podaje Ci namiar www.wstroneojca.ngo.pl (wejdz w forum dyskusyjne). Porusz tam swoj watek.moze tam ktos Ci fachowo pomoze.Nie pisze tego dla zadnej reklamy, tam poprostu ludzie mi sporo pomogli a naprawde nie bylo mi latwo. trzymaj sie powodzenia.

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Twoja żona jest psychologiem. W pracy zawodowej na pewno ma do czynienia z ludźmi, którzy są w takiej sytuacji jak wy teraz. Pewnie tłumaczy im, że takie postępowanie jest błędne i szkodliwe głównie dla dzieci. A w zyciu prywatny robi zupełnie coś innego. Uważam, że powinna mieć zakaz wykonywania zawodu!!!!!!!!!!!!!! To tak jak np. policjant złodziej, czy lekarz który uśmierca pacjentów. TO JEST CHORE!!!

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Wyjście : można, po okresleniu przez sąd sposobów kontaktów z dzieckiem, wystąpić do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich o ukaranie grzywną Ex za utrudnianie kontaktów. Wystarczy jeden przykład, ze świadkami lub z interwencją Policji o nierespektowaniu postanowień sądu.

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Witam serdecznie kolegę po fachu (również jestem lekarzem medycyny) mam bardzo podobną sytuacje ale moja była partnerka życiowa zachowuje się o wiele bardziej agresywnie (nasi znajomi określili ją „damski hitler&#8221winking smiley i bezwzględnie. Wiem doskonale jak możesz się czuć. To może zniszczyć całkowicie twoje życie i życie twojego dziecka. Twoja żona zachowuje się jak potwór. Musisz jak najszybciej włączyć skuteczne działania. Musisz odebrać poczucie bezkarności tej chorej kobiecie (tak to jest choroba -ona jest zdolna ciebie zabić i robi to na raty z zimną premedytacją i w majestacie prawa). Przerażający jest fakt że bardzo łatwo znajduje popleczników wśród swoich bliskich i znajomych którzy pewnie na zasadzie sfory wściekłych psów gotowi są „wyrwać ci serce” zniszczyć twoją tożsamość. Sądy, płatni prawnicy to tylko cyniczna machina która rozjedzie ciebie i dziecko jak walec drogowy. Przeglądając anglojęzyczne strony dla Sprofanowanych Ojców wszędzie pojawia się jedna wskazówka nie ufaj prawnikom i instytucjom. Musisz zrobić wiele rzeczy sam przy pomocy tych którzy przechodzili to samo i zwyciężali bo mają skuteczny bo sprawdzony system walki z chorymi kobietonami i istniejącym systemem prawnym. Bardzo chętnie tobie pomogę obronić twoje dziecko i ciebie przed tym „wściekłym kobietonem” Szczegóły na privie. Podaje tobie swój e-mail marek301@tlen.pl

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Sądy nie bronią praw dziecka.Bronią praw chorych kobiet.To trudne do wygrania,ale nie można się poddawac,czasami się udaje.Pozdrawiam

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
chorzy ojcowie tez sa , ojciec mojej coorki ,zreszta formalnie maz nawet ,od 12 lat nie interesuje sie dzieckiem wcale,nawet w swieta nie raczy zadzwonic ,a na moje nalegania i prosby (co jakis czas wydzwaniam) aby w koncu nawiazal jakis kontakt z coorka twierdzi ze jak ja go nie kochaaam to on ma to gdzies winking smiley i jak tu dogodzic wszystkim winking smiley))

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Trzymaj się i uważaj,,na każdy gest i słowo. Mój przyszły mąż, który jest w niemal identycznej sytuacji jak Ty (nie widział swego dziecka od prawie roku, bo ex nzniknęła i nie można było ustalić jej adresu...) usłyszał od sędziny, że nawet jesli dziecko mieszka z matką pod mostem to i tak opieka zostanie przyznana jej. Po czymś takim traci się wiarę w sprawiedliwość... Nie chcę Cię dołować, ale czeka Cie prawdziwa golgota...zwłaszcza, że Twoja ex jest psychologiem, wiec na pewno umie manipulować dzieckiem. Trzymamy za Ciebie oboje z moim narzeczonym kciuki- jak sami coś mądrego wymyślimy, to na pewno damy Ci znać

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
to jest okropne!!! Jestem zbulwersowana postawą tej kobiety ! Znam podobną sytuację u kolegi i widze jak sie męczy ! Nie pomaga mu żadna instytucja! Prawo polskie jest chore, stare i dla idiotów. Chroni tylko przestępców! Jestem też po rozwodzie, przeżyłam koszmar! Moje dzieci nie maja kochającego ojca i to jest najgorsze dla nich, czuje się winna, że wybrałam takiego człowieka na męża i ojca. O widzenie z córką musisz pisać, pisać i pisać tyle pism, ze w sądzie od tego bedzie chciało im sie wymiotować jedynie to przyniesie skutek! Odwołania, prośby, i tak w kółko! Nic innego Tobie nie pozostaje.Moze kiedyś ta kobieta zrozumi, że skrzywdziła córkę - chociaż w to wątpię, jest pusta i ograniczona, nie powinna wykonywać zawodu, jest stronnicza. Pozdrawiam.

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
W pelni Cię popieram.Walcz ! Ja również chcę normalnych kontaktów z córką. Żona wyprowadzila się , zabierając córkę ( 5 lat ). Oczywiście natychmiast zaczęla utrudniać mi z nią kontakty - wymyślając różne preteksty. Wystąpilem do Sądu Rodzinnego o ustalenie kontaktów z córką.Żona tymczasem zlozyla pozew o rozwód. Wystąpilem do Sądu Okręgowego gdzie toczy się sprawa rozwodowa o tymczasowe postanowienie w sprawie widzeń dziecka. Genialny wyrok : widzenia od godz. 16 do 20 - 2x w tygodniu obecności żony. ( przecież to choreżona nie chce ze mną być - dalej utrudnia spotkania, a tu Sąd każe się nam spotykać w interesie dobra dziecka. Zresztą żona nie jest w stanie wrócić z pracy na godz. 16.00, dociera do domu ok. 17.00 - czyli postanowienie Wielkiego Sądu jest niewykonalne. Malo tego - zostalo ukarane dziecko ( a podobno wyroki i postanowienia są dla jego dobra ) gdyż musi czekać w przedszkolu do 17.00 , podczas gdy ja móglbym odebrać je wcześniej. Bezduszność i brak wyobrażni Sądu jest nieograniczona. Czas plynie , gdy zlożę apelację - to kolejne miesiące , a w tym czasie szarpanie , nerwy depresja, stres. I moje dziecko , które cierpi za wladzę doroslych.

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Chetnie skontaktowalabym sie z ta psycholog. Takie kobiety nie powinny pracowac w tym zawodzie, jesli same z soba sobie nie radza, nie chca podjac terapii (co jest norma w innych srodowiskach, wsrod psychoterapeutow). Zakaz wykonywania zawodu. Tyle. Anna

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Skoro widzisz, że policja i sądy są bezsilne, weź dziecko pod pachę i walcz. Niech żona przychodzi do Ciebie i merda na dywanie. W sądzie się nie stawiaj donosząc kolejne zwolnienia lekarskie i wymuś na żonie, notoarialnie podpisaną ugodę w sprawie dziecka. Nie zostawiaj dziecka w tym czasie w domu, a u opiekunki w jej domu. Rozwiązanie brutalne, ale równie skuteczne jak bezczelność twojej żony.

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
nie poddawaj sie!!!!ja walcze w ten sam sposob i moja sytuacja jest taka sama!!!

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
Witam Widzę, że data twojego komunikatu jest z 2005 r. Jeżeli jesteś dalej zainteresowany kontaktem z poważną osobą to proszę cię odpowiedz. Być może masz juz poukładne życie i masz piekne relacje z córką. Chciałambym się dowieezieć jak sobe z tym poradziełeś, bo podobna sytyaja spotkała mnie, a byż moze ja bede mogła tobie poradzic.

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
To jest okrutne i podle ze strony pana bylej zony, ze zabrania panu kontaktu z corka. Uwazam, ze nie powinna tego robic. Powinna moim zdaniem pozwolic panu na utrzymywanie kontaktu z Karolina. Ja mam odwrotna sytuacje w zyciu ze swoim Ojcem. Ja po latach wyciagnelam pierwsza reke do Ojca, a on nie chce nawet rozmawiac ze mna!!!! od 3-go roku zycia nie mam ojca. Teraz bedac juz dorosla osoba (mam 26lat) dochodze swoich praw. Probuje nawiazac kontakt z nim i chce zeby mi pomogl w zyciu. A on nie!!!!!!! Brak mi slow czasami jak wyrazic to co czulam i czuje wciaz... Na pewno wiem jedno, ze czuje (zawsze czulam) ogromny brak jego, tesknote za nim, no i na pewno zal, smutek i rozgoryczenie, ze nie chce mnie znac, traktuje mnie jakbym nie byla wcale jego corkasad smiley Przekreslil mnie w zyciu i tyle... Jakas baba mi go odebrala jak mialam zaledwie 3,5 roku. Niech pan nie zalamuje sie! Glowa do gory! Niech pan walczy o prawa do Corki - Karoliny!Nie wolno tak szybkko poddawac sie! Wierze ze panu uda sie wywalczyc skutecznie swoje prawa do corki! Dominika.

Re: Łamanie praw ojca!


17 sty 2008 - 15:09:57
JA MAM GORSZĄ SYTUACJĘ, MOJA ŻONA JEST ROSJANKĄ I WYJECHAŁA NA WAKACJE W CZERWCU ZESZŁEGO ROKU DO PETERSBURGA. POMÓŻCIE MI JAKOŚ MAIL: BBU@OP.PL JAK DZWONIE DO NIEJ TO WYPYCHA CÓRKE Z POKOJU W KTORYM ONA ROZMAWIA I ZABRANIA MI SIE KONTAKTOWAC Z CÓRKĄ.... nie chce córki szarpać ale będę musiał bo żona ją traktuje jak przedmiot do robienia mi przykrości.. tak jak zabranie głodnemu jedzenia albo przemarźniętemu koca i zamknięcie drzwi przed nosem.
TOMASZ JARYCH

Re: Łamanie praw ojca!


14 sie 2008 - 17:03:11
CZEŚĆ.CZUJE JAK TO KEST.JESTEM W PODOBNEJ SYTUACJI TYLKO ŻE MAM SYNA. MOJA ŻONA PARĘ DNI TEMU DOPROWADZIŁA SIĘ DO SAMOOKALECZENIA ŻEBY POKAZAĆ DZIECIOM ŻE TATUŚ JĄ POBIŁ. CZAS MIJA , DZIECI ROSNĄ , TRZYMAJ SIĘ.

Re: Łamanie praw ojca!


20 sie 2008 - 14:36:28
Pierwsze co napisze to ,to ze nie rozumiem matki..to straszne tym bardziej,ze jest psychologowiem..ale mowia,ze wlasnie tacy ludzie sami z soba lub bliskimi nigdy nie moga dac sobie rade!jestem mam dwoji cudownych dzieci,nigdy nie zabranialam kontaktowac sie synkowi z jego pierwszym tata,on niestety sam wybral i nie chcial kontaktu...spokojem,opanowaniem i bez klotni udowodnilam sobie wszystkim,ze dziecko jest najwazniejsze i jego spokoj,szczescie...zalozylam sprawe o alimenty i sie skonczylo..synek ma drugiego tate i jest szczesliwy...Twoja byla zona powinna przeczytac te wszystkie listy i moze sumienie by ja ruszylo...NIE MOZNA TACIE ZABRANIAC KONTAKTU Z DZIECKIEM..TYM BARDZIEJ JAK DZIECKO TEGO BARDZO CHCE!!!Walcz ile sil bo tu w 100% popieram Ciebie...,az wstyd,ze takie sa niestety mamy....zycze powodzenia!!*(moze troszke nie na temat pisalam,ale widzialam,ze odp juz dostawals)Pozdrawiam
Benny

Re: Łamanie praw ojca!


28 sie 2008 - 12:53:27
agusiaPFR:

"...nigdy nie zabranialam kontaktowac sie synkowi z jego pierwszym tata,on niestety sam wybral i nie chcial kontaktu"

A zrobiłaś cokolwiek by syn zechciał spotykać się z ojcem?

Re: Łamanie praw ojca!


30 sie 2008 - 20:38:27
Tak robilam duzo...i w pewnym momencie wiesz juz mi sil zabraklo!! Zreszta mial inna kobiete,interesowal sie nia i jej malutka siostrzyczka.,takze ....nie bede tlumaczyla bo to co bylo minelo i nie wroci! najwazniejsze jest ,ze ma teraz wspanialego i kochajacego tate! To tyle...
joanna

ludzki


04 wrz 2008 - 00:53:51
bardzo mi ciebie żal i faktycznie walcz o spotkania ze swoją córeczką.Zastanawia mnie tylko fakt zaznaczenia że jesteś lekarzem.ą jak byłbyś śmieciarzem to miałbyś do tego mniejsze prawo?mam nadzieję że kiedyś zmieni się w ludziach taka mentalność i w końcu zaczniemy postrzegać ludzi przez pryzmat człowieczeństwa a nie stanu posiadania i wykształcenia.trzymam kciuki 17 go września .nie daj sie
bodek

Re: Łamanie praw ojca!


04 wrz 2008 - 03:31:49
Same ustalenie kontaktów z dzieckiem nic nie wskórasz a dlaczego bo matka i tak tobie będzie utrudniać kontakt z dzieckiem z wrogości do ciebie nie patrząc na to że krzywdę dziecku wyrządza ,sam tego doświadczyłem na własnej skórze wtedy córka miała 4 latka powiem szczerze to była gehenna gdy przychodziłem po córkę była ex nie otwierała drzwi za drzwiami słyszałem płacz córki i wołanie tatuś tatuś , aż pewnego razu nie wytrzymałem nerwowo i z buta wywaliłem drzwi byłe ex wtedy zrozumiała że to już nie przelewki straszyła mnie policja wziąłem córkę i poszliśmy do mnie o ustalonej godzinę odprowadziłem córkę do matki ,córka nie chciała wracać do matki inaczej nie mogłem postąpić jak tylko odprowadzić po kilku dniach dostaję wezwanie na policje w sprawie zdewastowania byłej ex drzwi do mieszkania ale nic tym nie wskórała ,po tym zajściu miałem przez pół roku normalny kontakt z córka i znów zaczęła utrudniać kontakty miała sprawę w sadzie za utrudnianie kontaktów dostała śmieszna kare 20złotych grzywny .Później była ex ponownie wyszła zamaż i w tedy się zaczęło buntowanie córki przeciw mnie wpajanie córce że jej maż jest tatusiem mojej córki ,była ex obrała taka strategie żebym sam zrezygnował nie utrudniała kontaktów z córka ale córka zaczęła mówić tata Krzysiek wiec zapytałem córki to ile ty masz tatusiów powiedziała jednego a czy ja mam na imię Krzysiek mówi nie to dlaczego tak mówisz córka odpowiada że jej mama każe tak mówić ,powie tak dziś córka ma prawie 18 lat pamięta o ojcu wtedy gdy potrzebuje kasę przez 10 lat nawet mi nie składała życzeń na dzień ojca czy urodziny , taka dostaje się zapłatę za to że interesowałem się córka , nie będę opisywał wszystkiego za dużo pisania itp wiadomo że wspomnienia sprawiają ból.
jeszcze jedno dodam jestem światkiem zachowania się małolatów w wieku od 11 do 17 lat gdzie spożywali alkohol na placu zabaw i w tym towarzystwie była moja córka lat 17 gdy zwróciłem córce uwagę że to nie jest towarzystwo dla niej , niestety zostałem potraktowany jak nienormalny mało tego 4 wyrostków chciała mnie pobić za to że się wtrącam w ich towarzystwo nie dając się sprowokować do bójki zawiadomiłem policje ,dyżurny przyjmując moje zgłoszenie że małolaty spożywają alkohol zapytał mnie czy ja jestem trzeźwy pomyślałem co za deb*** pracuje w tej policji czy trzeba wypitym żeby złożyć zawiadomienie , pojechałem z patrolem policji na miejsce gdzie małolaty spożywali alkohol wskazałem całe towarzystwo i moja córkę która próbowała uciec zapakowali wszystkich i przewieźli na komisariat zażądałem żeby był spisany protokół to mnie policjanci opieprzyli że ich pouczam że oni wiedza co maja robić i że mogę zabrać córkę do domu odpowiedziałem ze córka zemną nie mieszka i niech matka ja odbierze i się dowie w jakim towarzystwie obraca się jej córka .Dla mnie zachowanie córki było bardzo przykre bo miała satysfakcje że jej towarzystwo chciało mnie pobić , to są właśnie skutki chorego stanu prawnego w naszym kraju że matce od daje się dzieci po rozwodzie a ojciec jest tylko płatnikiem alimentów nic po za tym .
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy

Goście: 119
Najwięcej uzytkowników: 8 20 wrz 2017
Najwięcej gości: 276 03 mar 2018
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów