Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
Iffona

ojciec nie płaci, co robić?


29 wrz 2008 - 16:50:08
problem mój dotyczy nie płacenia przez ojca alimentów. zasądzono mu 350zł na każde z nas, bo mam jeszcze młodszego brata. Oboje się uczymy-on w szkole średniej, ja natomiast studiuję dziennie. ojciec już ponad pół roku nie płaci w ogóle, całą odpowiedzialność wychowawcza oraz teraz finansowa spoczywa na mojej Mamie, która sezonowo pracuje za granicą, natomiast w Polsce przysługuje jej status bezrpbotnej. Ojciec założył nową rodzinę i twierdzi, że nie ma z czego nam płacić, dowiedziałam się, że usilnie stara się o rente zdrowotną ze względu, jak twierdzi na jego sercowe problemy. obecnie pracuje jako zaopatrzeniowiec, iestety nic mi nie wiadomo na temat zasad, na których pracuje. nie utrzymuję z nim kontaktu, moj brat sporadyczny. widząc, jak moja Mama ciężko pracuje i robi wszystko, żeby pogodzić koniec z końcem, jest mi strasznie przykro, że mój ojciec nie zobowiązuje sie do nawet już tylko płatności, bo o morlanych aspektach nie ma co pisać.. z tego co się orientuję, mieszkanie wynajmuje na swoją żonę, kawalerkę, którą ma na własność wynajmuje innym(ze względu na to,że z nową rodziną tam by się nie pomieścili)lecz w akcie wlasnosci jest wpisana jego matka, natomiast samochód , który posiada jest także wpisany na jego żonę.
chciałabym coś zrobić, żeby odzyskać alimenty i przywrócić ich systematyczna płatność, pozostaje droga sądowa, bo tak jak wczesniej pisałam ojciec twierdzi,że nie ma z czego, tak więc uprzejmie proszę o radę jakie przedsięwzięcie powinnam podjąć...

SK-A

ludzki


17 lis 2008 - 21:14:28
witam,
Z PUNKTU LITERY PRAWA; aby zabezpieczyć należne wam alimenty macie kilka sposobów na osiągnięcie celu. Niestety są one długotrwałe i kosztują nielada zachodu, mimo to jednak zawsze warto coś zrobić niż nie robić nic.
Najprostsza:
Oddanie wierzytelności pod egzekucje komornika sądowego. Iskładacie wniosek o ściganie dłużnika przez komornika sądowego przynależnego do Waszego Sądu właściwego względem zamieszkania dłużnika) - niestety proces ten trwa, a egzekucja moze okazać się nieskuteczna. Na podstawie przytoczonych przez Ciebie argumentów, wnioskuję, iż komornik będzie mieć trudności ze ściągnięciem należnych alimentów, gdyż duża część własności dłużnika jest " zachowana" na poczet członków rodziny (matki, żony itp.).

Jednak, sytuacja ta daje Wam dwie możliwości: pierwsza możliwość to złożenie doniesienie na policji o uchylaniu się przez dłużnika od obowiązku alimentacji tzw. " niealimentacja" (wymagane będzie potwierdzenie nieskuteczności egzekucji przez Komornika Sądowego - ale to nie kłopot). Policja wprowadzi sprawe w życie, zbierając dowody o uchylaniu się od płacenia, z mianowaniem sprawy od dobrowolnego uchylania się, do miana uchylania się uporyczywego od alimentacji co jest karane, karą pozabawienia wilności (wcześniej łagodnie potraktowane przez sądownictwo - nałożą obowiązek komornika zawodowego), druga zaś możliwość to PRAWO do przenesienia obowiązku alimentacji (po udowodnieniu ojcu uchylania się, czy to z przyczyn finansowych, czy złej woli) na członków rodziny wstępujących (jego ojciec, dziadek, pradziadek, itp).
\Jak sami widzicie.. nie jest to łatwe, i kosztuje troszkę zachodu. Mimo to, warto coś z tym zrobić. Nie wiem, jakie macie relacje z Ojcem, ale dla obu stron będzie to NIEPRZYJEMNE PRZEŻYCIE.

REASUMUJĄC:
KOMORNIK sądowy.
POTEM DONIESIENIE, ORAZ SĄD I NAŁOŻENIE NA OJCA OBOWIĄZKU ŁOŻENIA NA DZIECI (przymus sądowy pod karą więzienia) bardzo skuteczna metoda.
EWENTUALNIE, PRZENIESIENIE EGZEKUCJI NA RODZICÓW OJCA, (MAKABRYCZNE) ale niestety realne w prawie.(ostateczność).

Musze wspomnieć jeszcze o jednej kwestii, proces dowiedzenia Ojcu " uporczywego uchylania się od alimentacji" nie będzie łatwe, gdyż on może mieć małe dochody, a udokumentowanie ich, może nie być trudne przez niego. Wówczas, sąd ma na to wzgląd. Z drugiego punktu widzenia, nawet najmniejsza kwota wpłacana przez niego, będzie odsuwać od niego " podejrzenie niealimentacji". Tak więc, jeśli ojciec wykaże choc odrobinę dobrej woli, wspomniane zabiegi mogą go zmotywować do płacenia. (moze nie pełnej kwoty ale choć jakiejś części - zważywszy, że zawiśnie nad nim GROŹBA WIĘZIENIA).
helka

Re: ojciec nie płaci, co robić?


10 lut 2009 - 16:33:38
musisz zglosic sie do komornika w twoim miescie,tam zostaniesz poinformowana i komornik zajmnie sie tä sprawä,jest to wszystko darmowe,powodzenia i pozdrawiam
agnieszka 24

Re: alimenty bez rozwodu? czy to możliwe???


25 lut 2009 - 10:49:12
jestem zrozpaczona, mąż odszedł i zostawił mnie i rocznego synka. Ja nie pracuję, jestem bezrobotna i mam zasiłek 400 zł, to jedyne żródło naszego utrzymania. Nie mam rozwodu ani separacji. Mąż nie interesuje się mną i dzieckiem, nie łoży na nasze utrzymanie. Wiem tylko że podjął pracę w jednostce wojskowej, ale nie znam jego adresu, ani kwoty jaką zarabia, jak mogę walczyć o jakiekolwiek pieniądze dla siebie i dziecka??? Barzdo proszę o pomoc i odpowiedż na maila - agnieszka532@poczta.onet.pl
anonim

Re: ojciec nie płaci, co robić?


14 kwi 2009 - 17:19:40
moja sprawa wyglada tak ojuc mojego dziecka zasondzono 400zl miesiecznie i odsetki za kazdy dzien zwloki a on w dalszym ciagu nie placi mi calosci co mam zrobic zeby wkoncu zaczol placic tyle ile powinien
dobry tata

Re: ojciec nie płaci, co robić?


06 lip 2009 - 22:19:54
[center]hmmm.....na początek chyba cos napisze kierowanego do
kobiet....dla pieniędzy zrobiłybyście wszystko
nawet.............. z pod siebie zjadły. Robicie z siebie jeszcze
większe idiotki niz. za jakie sie was uważa. Łgacie o te jałmużnę
jak wygłodzone psy...tylko dlatego ze to jest jedyny sposób
kiedy możecie nam wkroczyć w Zycie gdy facet ułoży sobie
wszystko i jest porostu szczęśliwy przy boku innej kobiety.. a
wam ....... d...... ściska bo sobie nie możecie dać
rady .wsadźcie sobie głęboko te 400 złoty które tak naprawdę i
razem o tym wiemy nie trafiają do DZIECKA. Skoro oboje jesteśmy
rodzicami to ty tez musisz dawać 400złoty!!!!!!!!!! wiec skoro
razem mamy 800 to wyjaśnij mi dlaczego moja córka nosi ciuchy z
lumpexu?????? dlaczego przychodzi do mnie i mówi ze musi mieć
nowe buty????!!!!! dlaczego jak chce żebym jej cos kupił składa
rece i mówi PLEASSSSE tatusiu kup mi!!!!! nie fanzol mi tu ze
nie masz pracy bo musisz zajmować sie dzieckiem, nie fanzol mi
tez ze przedszkole kosztuje, nie fanzol mi tez ze ogrzewanie w
domu kosztuje.........trzeba było ruszyć łbem jak rozwalałaś
rodzinę z jakimś frajerem kiedy ja byłem w pracy!!!! i ty teraz
chcesz ode mnie pieniądze!!!!!???? za 800 złoty miesięcznie to
moja córka powinna wyglądać jak królewna, mieć plazmowy TV w
pokoju i zabawki tylko z reklam TV a mnie jeszcze powinna
zabierać do mc donalda`!!! jak nie masz pieniędzy to nie farbuj
łba , nie zakładaj paznokci, sprzedaj samochód ale daj tak samo
jak ja 400 zł!!!! nie fanzol mi tez ze to ty się nią
zajmujesz!!!!! proszę bardzo!! daj mi ja na utrzymanie nie chce
tych twoich 400 zł mam je w d.....i dam tobie ja na
niedziele!!!!!! a teraz cos na temat wyżej.......jak mam
zapłacić te cholerne pieniądze to mnie krew zalewa !!!!bo wiem ze
daje je nie dla dziecka!!!!!! tylko dla biednej byłej kobiety
która kula z miesiąca na miesiąc!!!! czasami specjalnie nie
płace i rozumiem ludzi którzy nie płacą ~nie dlatego ze nie maja,
400 zł to jest pikus zawsze by się znalazło ...wiedzą jak jest
naprawdę!!!! wiedzą gdzie trafiają pieniądze ~!!!dlaczego nie
możemy kupować za 400 zł ubrań, rowerka, nowego łóżeczka,
bucików, laleczek????? dowodem wpłaty byłyby faktury
imienne...........bo byście bez tych 400 zł żeby w ścianę wbiły
i taka jest prawda!!! , stawiałbym na wywiad paragony itp. na co wydaje ta pazera
te pieniądze rocznie!!! nie 400 miesięcznie a 800 kopara by wam
opadła

gdyby tylko sąd przyznawał opiekę nad dzieckiem rodzicowi któremu na nie stać odraz BIEDNE MAMUSIE znalazłyby na to pieniądze nie było by alimentów nie było by długów w rządzie !!!!!!gdyby stać na nie było obojga rodziców proste jak drut kto ma więcej!!! dzieci żyłyby w lepszym dostatku i z równie kochającym rodzicem ,no bo przecież mama i tata kocha swoje dziecko tak samo. jeśli nie były by spełniane warunki wychowawcze wtedy w gre wchodziłby sad do spraw rodzinnych!!!! bójcie sie biedne mamy !!!!bo rząd o tym myśli.....smiling smiley

I jeszcze jedno zastanów sie kobieto co jest ważniejsze 400 zł czy to szczęście ze akurat
to ty masz przy sobie dziecko uszanuj to ...bo facet szanuje sie na tyle ze gdyby miał
przy sobie dziecko nie chciał by od ciebie nic....właśnie tym sie różnimy!!!! my te
dzieci po prostu kochamy i nie szukamy w nich korzyści finansowych.....zegnam i radze
przeczytać niżej!!!
[/center]
kryzalid

ludzki


05 sie 2009 - 19:01:57
Oj kochający tatusiu co zrobiłbyś na moim miejscu ? Mąż zostawił mnie z trójką dzieci - najmłodsze miało wówczas 8 miesięcy najstarsze 7 lat. Zakochał się i ma nas w nosie. Dom musiał zostać sprzedany bo nie miał kto płacić rat. Od roku mieszkam u siostry ,pomagam mi rodzina - mąż przez ostatni rok wysłał na dzieci 200 zł !!!! Nie stosuje się do wyroku o zabezpieczenie potrzeb rodziny, komornik nie ściągnął ni , bo wezwania do pracodawcy (firma mojego męża zarejestrowana na jego obecną partnerkę) zostają bez odpowiedzi.
Nie interesuje się dziećmi , dzwoni tylko na ich urodziny jak mu rodzice przypomną. Nie wiedział dzieci już prawie rok !!! Dwa miesiące temu synowi obiecał , że wezmie dzieci na tydzień w sierpniu - dziś jest 5 sierpnia i ani słowa na ten temat !!!!
Jak mam iśc do pracy skoro to co zarobie pójdzie na żłobek i dojazd do większego miasta- na wsiach nie ma żłobków !!! nie ma też świetlic w szkole i dzieci trzeba wybrać o godz 12.30 ze szkoły - kto ma je przyprowadzić , kto przypilnować kiedy jestem w pracy ???
Jak wypbrażasz sobie funkcjonowanie rodziny jeżeli ja będę 10 godzin poza domem (8 w pracy plus dojazd ) kiedy mam się zająć dziećmi , wyprać , wyprasować ,ugotować popatrzeć w zeszyty ????
Skoro nie wiesz co znaczy wychowywanie dziecka to lepiej nie pisz.......bo krzywdzisz tych , którzy już i tak cierpią, przez nieodpowiedzialnych rodziców.
A może powinnam pracować na dwóch etatach a on niech układa sobie szczęśliwe życie - bo on ma do tego prawo a ja nie !!
JACEK

Re: ojciec nie płaci, co robić?


08 sie 2009 - 21:53:27
kryzalid napewo nie kture przypadki takie jak twoj sa poparte potrzeba ale ja na ten nrzaklad mialem moja byla zarabiala 4000 zl ja akurat zmuszony przez okolicznosci sily wyzszej czyli tescowej musialem odejsc od rodziny zostawiajac caly dorobek zaczynajac na bruku od - 0 przygdebiony alimetami bez dachu nad glowa gdyz wszystko zostawilem bylej rodzinie bez zadnego wsparcia wiec czy ty uwazasz ze to bylo oki
dobry tata

Re: ojciec nie płaci, co robić?


10 sie 2009 - 21:36:49
kurde ty sie chyba pomyliłas!!!!! co to go obchodzi czy ty masz co jesc czy nie wybrał i to jest jego sprawa!!!on ma dawac na dzieci.......tylko napisz mi dlaczego on ma dawac pieniadze a ty nie bo przeciez tak jak napisałas nie masz!!!!!!! dzieci sa wasze...wiec i ty muszisz na nie łozyc!!! do roboty !!!trzeba było sie uczyc!!!on da pieniadze a ty wydasz na siebie bo znowu wspomne napisałas ze nie masz.....takiego wała!!!! dzieciom niech kupuje jedzenie ubrania bydt a ty ani grosza do reki nie powinnas dostac...do roboty!!!
dobry tata

Re: ojciec nie płaci, co robić?


10 sie 2009 - 21:38:59
b]kurde[/b] ty sie chyba pomyliłas!!!!! co to go obchodzi czy ty masz co jesc czy nie wybrał i to jest jego sprawa!!!on ma dawac na dzieci.......tylko napisz mi dlaczego on ma dawac pieniadze a ty nie bo przeciez tak jak napisałas nie masz!!!!!!! dzieci sa wasze...wiec i ty muszisz na nie łozyc!!! do roboty !!!trzeba było sie uczyc!!!on da pieniadze a ty wydasz na siebie bo znowu wspomne napisałas ze nie masz.....takiego wała!!!! dzieciom niech kupuje jedzenie ubrania bydt a ty ani grosza do reki nie powinnas dostac...do roboty!!!
adase

Re: ojciec nie płaci, co robić?


19 sie 2009 - 18:42:49
nie wiesz o czym mówisz.ojciec zamyka drzwi i nic wiecej go nie obchodzi.Niech układa sobie zycie a gdzie odpowiedzialnosc
justi

Re: ojciec nie płaci, co robić?


19 sie 2009 - 19:06:44
zgłos sprawe do komornika znajdziesz w poblirzu sądu lub zapytaj w sądzie oni Cię pokierują a komornik zajmie się sprawą ,nie ponosisz zadnych kosztow; jesli ojca nie stać na płacenie alimenty mogą płacić jego rodzice a w dalszej kolejności płaci opieka społeczna lecz wtedy dochód w waszej rodzinie nie moze przekroczyc750zł na osobę ;jnie wiem tylko czy Ty sama to mozesz załatwić /;wydaje mi się ze musi być mama ale spróbuj i zapytaj .powodzenia
dobry tata

Re: ojciec nie płaci, co robić?


24 sie 2009 - 23:03:39
jesli ojciec zamyka drzwi oddaj mu dziecko i gwarantuje ze nie bedzie chciał od ciebie jałmuznej!!!!!! bo da sobie rade a nie tak jak wy ............. siedziec i czekac az pieniadze z nieba spadna, do roboty!!! powtarzam sie ale taka jest prawda.....nie stac cie na dziecko wiec nie mozesz go miec proste!

Re: ojciec nie płaci, co robić?


06 lut 2010 - 18:33:59
dobry tato a co powiesz na to : Mam 12 lat ojciec wisi mi 60.000 zł bo nie płaci alimentów od 5 lat planuję remont pokoju ale mama mówi że nie ma kasy a ja jej mówię żeby się w takim razie zajęła się alimentami a ona na to że nie ma czasu i że ma inne rzeczy do roboty....od 5 lat ta sama śpiewka a ja nie mogę nic zrobić co "dobry tata" na to?

ludzki


01 mar 2010 - 21:17:33
DOBRY TATO!!! Dla mnie jesteś wielkim H...! I naprawde serdecznie współóczuje Twoim dzieciom, mieć takiego tatusia. Dzieci kazdy głupi potrafi robić! Ale odpowiedzialności to juz sie boicie. A prawda jest taka że gów..o wiesz o wychowywaniu dzieci!!! Ciekawa jestem jak byś śpiewał jak by ci to dziecko ktoś kazał wychowywać!!! Mówić każdy potrafi. Wyobraź sobie że jestem dzieckiem z rozbitego małżeństwa. Miałam chorą na nowotwór mamę a mój "Dobry tata" wysyłał nam 200 zł miesięcznie i to nie zawsze. Na dwójkę dzieci. I co może moje mama miała iść do pracy tak kurw....!!!!? I śmiesz powiedzieć do pracy idź cie tak? a dziecko samo się wychowa moze? Samo sobie zrobi obiad? Matka to gospodyni domowa pracuje tak samo ciężko jak ojciec bo wychowywanie dzieci to nie tylko kupno butów jak powiedziałeś i tak samo należy jej się szacunek za taką pracę. A forum to jest dla ludzi którzy szukają pomocy a nie dla takich kolesi jak Ty. A swoje przemyślenia to może przelej na papier napisz jakąś ksiązke pewno masz wielu zwolenników ja chętnie ja kupie żeby od razu wywalić do kosza. A tak jak powiedziałeś jałmuzne to dajesz swojemu dziecku i nikt się nie powinien prosić o to żebyś tą kase dawał bo to Twój zasrany obowiązek jest. A Ty masz dawać pieniądze choc by dlatego że matka je wychowuje a jeśli tak Cię na wszystko stać i 400 zł to nie jest problem dla ciebie to nie żałuj ich swim dzieciom bo kiedyś ci to wypomną. GWARANTUJE!!!

Re: ojciec nie płaci, co robić?


03 mar 2010 - 20:07:18
dobry tatusiu.. jakbym słyszała swojego ojca tyrana smiling smiley niestety. skoro taki pikus jest dla ciebie placic 400 zł to czemu tego nie robisz ??? juz dla swietego spokoju bys zaplacil... z mysla o swoim dziecku... ale nie ! bo musicie zatruc komus zycie?? swojej zonie i dziecku przy okazji... myslisz ze skoro masz pieniadze to jestes panem swiata i wszystko ci wolnosmiling smiley zero poczucia winy.... skruchy.... zal po prostu zal!!!!! a z jakiej racji matka ma dawac drugie 400 zl? otoz powiem ci ze ona daje o wiele wiecej!!! bo kto placi za wode, prad ? kto kupuje chleb, maslo i wedlinke na chlebek? bo nie powiesz mi chyba ze twoje dziecko nie uzywa wody i zyje powietrzem ? juz nie wspomne o ubraniach....dla mnie jestes zerem i widac to po Twoich wypowiedziach i lepiej juz sie nie udzielaj bo tylko wstyd sobie przynosisz.... no tak ale zapomnialam ze tutaj jestes anonimowym dobrym tatusiem wiec mozesz !!!


zmieniajac temat.... chcialam zapytac co mam zrobic przed pojsciem do komornika...slyszalam ze trzeba zrobic jakis odpis wyroku sadowego czy cos takiego i dopiero potem isc z tym do komornika??? ile komornikowi trzeba zaplacic i czy w ogole oplaca sie do niego isc??? czy on w ogole cos robi czy sie obija???

Re: ojciec nie płaci, co robić?


02 kwi 2010 - 14:06:06
mam to samo pytanie co powyżej (moja mama sie zastanawia)

ludzki


28 kwi 2010 - 13:34:28
dobry tata hmmm raczej chory na....thumbs down

Re: ojciec nie płaci, co robić?


26 cze 2010 - 17:03:29
Aby pójść do komornika przede wszystkim należy mieć wyrok sądowy przyznający alimenty. Wyrok ten powinien być opatrzony klauzulą wykonalności (jak zaniesiecie bez to komornik będzie was wzywał o uzupełnienie tego braku). Po drugie, wraz z wyrokiem, należy wypełnić wniosek egzekucyjny (część kancelarii ma wzory). Wniosek taki możecie napisać również odręcznie. Należy wskazać wierzyciela (czyli dziecko - jego imię, nazwisko, datę urodzenia, pesel, adres zamieszkania), dalej przedstawiciela ustawowego (matka lub ojciec, który sprawuje opiekę - podajecie swoje dane, adres, pesel, nip, nr dowodu osobistego). Należy wskazać także dłużnika - matkę lub ojca i również podać wszelkie możliwe dane. Gdy nie znany jest wam nr pesel, nr dowodu, czy nip - nie szkodzi, komornik to ustali. Następnie wskazuje się z czego ma być toczona egzekucja - czy z wynagrodzenia, czy z kont bankowych, czy z ruchomości, nieruchomości. Można wskazać kilka sposobów. Gdy znacie miejsce pracy dłużnika lub nr kont - podajcie, znacznie przyspieszy to sprawę. We wniosku wskazujecie też wysokość świadczenia. Czyli, jeżeli założymy, że alimenty na dziecko zostały przyznane od dnia 1.06.2010 r. płatne do 15 każdego m-ca z góry, a była/były nie wpłacił do tej pory żadnej kwoty, piszecie, że wnosicie o alimenty od dnia 1.06.2010r z lub bez odsetek (zależy czy macie w wyroku). Możecie też podać nr konta, na które mają być przelane wyegzekwowane kwoty. Teraz jeszcze tylko podpis (imię i nazwisko) i wszystko gotowe smiling smiley
powodzenia!

ludzki


29 cze 2010 - 23:38:15
Komornik Sądowy przy SR ................
.....................................
T............... K....................
Kancelaria Komornicza w....................
pl. ................ .................

Sygn.akt III KMP 82/05

Sprzeciw
Zajęciu nieruchomości w.....................,
ul. .......................
(KW WR1K/00079984/5)

Jestem żoną dłużnika Tadeusza ........................ ( małżeństwo zostało zawarte 21._.1980r. ) tylko dlatego, że nie miałam środków finansowych na opłacenie sprawy o rozwód. ( sygn. akt I ZRC 2763/07 ). Nie miałam pieniędzy nawet na utrzymanie wspólnego, ślubnego syna, który od urodzenia jest niepełnosprawny ? ma orzeczenie o niepełnosprawności. Nie dostałam od męża żadnych środków i komornikowi nie udało się wyegzekwować alimentów ( sygn. Akt III KMP 72/96, Komornik Sądowy Rewiru III przy SR W-w ................ ) Nieruchomość przy ul. ................ formalnie jest wspólna:, działkę kupiliśmy za wspólne pieniądze, ale tuż po rozpoczęciu budowy mąż zaczął pić i podjął kontakty z przygodnymi kobietami. Tracił nasze wspólne pieniądze. Mieszkaliśmy wtedy u moich rodziców przy ul. .................. nr 9 i nie uczestniczyliśmy w kosztach mieszkania, była to forma pomocy dla mnie, żeby więcej pieniędzy było na budowę. Od połowy lat 90-tych mąż utrzymywał już częste kontakty z wierzycielką M................ D..............., która zamieszkała razem z moim mężem i swoim synem z innego związku w pomieszczeniu prowizorycznie adaptowanym na budowie. Ja przygotowałam 2 pokoje własnym nakładem, systemem gospodarczym z pomocą moich rodziców i wprowadziłam się z synem, ponieważ nie mogłam już mieszkać u rodziców. W kolejnych latach z różnych pożyczek doinwestowywałam ?budowę? ( zakup okien, grzejników, pieca c.o., kafli, wyposażenie kuchni i łazienki, paneli podłogowych, wykonanie szamba, opłacenie wszystkich odbiorów ) i zameldowałam się. Mąż ok. 1997r. wyprowadził się z ?wierzycielką? w siną dal i następnie wyjechał do USA. Obecnie mieszkam w substandardowych warunkach, bez podłączenia do MPWik i gazu miejskiego. Jest to jedyne miejsce do mieszkania dla mnie i ślubnego syna, obecnie 25 letniego, z orzeczeniem niepełnosprawności i bez pracy ? próby znalezienia pracy są mało skuteczne.

czy możliwy sprawiedliwy komornika???? dzięki z góry...

Re: ludzki


22 sie 2010 - 15:22:03
"Należy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy ojciec dziecka nie dopuścił się przestępstwa niealimentacji, określonego w art. 209 § 1 Kodeksu karnego. Stosownie do tego przepisu, kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo z art. 209 § 1 jest to, aby niewypełnianie obowiązku alimentacyjnego narażało na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych dziecka. Faktycznie wystarczy więc samo niebezpieczeństwo zaistnienia sytuacji, w której potrzeby dziecka nie byłyby zaspokojone. Podstawowe potrzeby to nie tylko ubranie, mieszkanie czy żywność. Te potrzeby to też potrzeby kulturalne, edukacyjne, rozwijanie zainteresowań, hobby itp. To, że ojciec dziecka nie wypełniał swojego obowiązku alimentacyjnego, z pewnością naraziło dziecko na niebezpieczeństwo niezaspokojenia jego potrzeb.
"





"Przez obowiązek alimentacyjny należy rozumieć powinność dostarczania środków utrzymania, a w przypadku dzieci ? także środków wychowania. Podmiot uprawniony ma prawo żądać dostarczenia mu tych środków, a podmiot zobowiązany obowiązany jest to żądanie zaspokoić.



Środki utrzymania to środki związane z bieżącym życiem, a więc przede wszystkim chodzi tu o pożywienie, mieszkanie, ubranie, leki, środki higieny, czystości. Środki wychowania to środki umożliwiające rozwój umysłowy, fizyczny i kulturalny uprawnionego."

activ agresiv impulsiv

Re: ojciec nie płaci, co robić?


19 wrz 2010 - 14:04:41
Witam, jestem mamą piecioletniego chłopca na którego ojciec ma zasądzone alimenty wysokości 300 zł.
Ojciec mojego synka jest alkoholiiem i uchyla sie od płacenia alimentów, był czas że przysyłał raz na dwa miesiące np 200 zł ale na dzien dzisiejszy nie dostaję nawet tego.
Proszę o wskazówkę jaki powinnam podjąć kroki aby wyegzekwować coś. Jeżeli był czas że płacił mi jakies pieniadze a od 2 miesiecy nic nie dostaję to czy mam podstawy żeby udac sie do komornika?

Re: ojciec nie płaci, co robić?


19 wrz 2010 - 15:58:38
tak,ma pani podstawy i to jak najszybciej zanim 20 zł wpłaci,w tym wypadku będzie dla Pani wypłacał fundusz

activ agresiv impulsiv

Re: ojciec nie płaci, co robić?


10 kwi 2013 - 19:57:31
To dosyć nieciekawa sytuacja, gdyż jak już ktoś wspomniał egzekucja może okazać się bezskuteczna. Wiem, że alimentami można także obarczyć dziadków (tzn. rodziców ojca).

Re: ojciec nie płaci, co robić?


16 paź 2013 - 10:42:13
dla mnie to niepojęte, że ojciec nie płaci alimentów, przecież to jest jego obowiązek
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy

Goście: 5
Najwięcej uzytkowników: 23 13 sie 2014
Najwięcej gości: 60 20 sie 2014
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów