Alimenty.pl

wszystko o alimentach

Welcome! Log In Create A New Profile
Advanced
gosc

Wysokość alimentów - a dochody ojca


January 17, 2008 03:09PM
Witam czy jest gdzies okreslona maksymalna wysokosc alimentow, jakie moze placic zobowiazany w stosunku do jego dochodow i potrzeb? po prostu jest taka sytuacja, ze znajomy ma zasadzone na swoje dziecko (studiujace) alimenty, ktore wynosza ponad 60 % jego dochodow (znajomy jest na zasilku przedemerytalnym) i to na pewno przekracza jego mozliwosci przezycia za reszte srodkow (pozostaje mu jakies niecale 200 zl na miesiac !!!). prosze o jakies porady, ewentualnie adresy gdzie mozna cos o tym poczytac, bo ja szukalem i niestety nic nie znalazlem z gory bardzo dziekuje za pomoc pozdrawiam, wek20
(wek20)

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Przykro mi, ale sądu nie interesują Twoje faktyczne dochody, lecz możliwości zarobkowe i majątkowe (art. 135 k.r. i op.), to znaczy jaką kwotę możesz maksymalnie osiągnąć w pełni wykorzystując swoje umiejętności zawodowe, wykształcenie, doświadczenie itp. Jeżeli doodatkowo dopuściłeś do utraty pracy (np. wypowiedziałeś umowę o pracę) sąd nie weźmie tej niekorzystnej zmiany w Twoich finansach pod uwagę (art. 136 k.r. i op.). Maksymalna wysokość alimentów nie jest w żadnym przepisie kwotowo określona.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Nie moga byc zasadzone alimenty wyzsze niz 60% dochodow. moj byly maz mial zasadzone na jedno dziecko 30%, niedawno podal mnie o zmniejszenie kwoty z procentowej na kwotowa, argumentujac to zmiana sytuacji materialnej (ozenil sie ponownie i ma male dziecko). Sad przychylil sie do jego prosby i zmniejszyl alimenty na 180zl. sadu nie interasowalo to, ze ojciec dziecka nie placil alimento przez dluzszy czas, ani to, ze nie interesowal sie dzieckiem. Jezeli pana znajomy wystapi z wnioskiem o zmniejszenie alimentow i poda powody np. rachunki za oplaty itp.sad powinien zmniejszyc alimenty.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Witam wszystkich.....jestem w separacji z małżonką mamy 7-letnią córke,moje dochody netto to 2000zł.Płace na utrzymanie córki 500zł moja jeszcze obecna żona żąda 750zł! Czy to znaczy ,że wszyscy faceci są po to , a by zaspokoić potrzeby ich wspólnego dziecka a co z matkom ?????. Czy matka nie musi łożyć na utrzymanie Tego dziecka w tej samej kwocie ,co ojciec Czy koszty utrzymania ojca są brane pod uwagę przez kogo kolwiek ??????????? Czy matka, nie musi ponosić takich samych konsekwęci ,co ojciec? Cosik mi się wydaje, że to nasze prawo Za bardzo faworyzuje kobiety .............. Proste dziecko= tata+mama To skąd ta nie ogarnięta dyskryminacja rodzaju męskiego??? Pozdrawiam wszystkich

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Cześć, prawo wcale nie faworyzuje kobiet. Najlepszym dowodem jest mój przypadek. Ojciec dziecka (nie jest moim mężem ) przy dochodzie 3500 zł. płaci (a właściwie powinien płacić, bo tego nie robi) 300 zł. Sąd wccale nie wziął pod uwagę faktu, ze moje dochody wynosiły 400 zł kredytu studenckiego i żądał przedstawienia dochodów moich rodziców. Mimo, ze ich wspólne dochody były niższe od dochodu ojca dziecka przyznano mi jedynie 300 zł, których i tak nigdy nie otrzymałam.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
hej.dzięki Ala Jest mi przykro z tego powodu. że są na świecie jeszcze tacy menszczyżni co nie chcą ponosić odpowiedzialności za swoje czyny.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
hej.dzięki Ala jest mi przykro z tego powodu. że są na świecie jeszcze tacy faceci co nie chcą ponosić odpowiedzialności za swoje czyny.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Cześć, chciałabym Ci jeszcze powiedzieć, że moim zdaniem w każdej sprawie z zakresu prawa rodzinnego jedna strona jest zawsze faworyzowana (nie koniecznie matka, choć rzeczywiście często). Nie ma mozliwości, aby osoba będąca sedzią podjęła obiektywną decyzję, co jest zrozumiałe, bowiem obiektywizm nie jest cecha charakteryzujacą rasę ludzką. Mnie jednak najbardziej denerwuje cały ten system. Sędzia nie mający pojęcia o stanie faktycznym (w sprawach rodzinnych każdy może mówić co mu się rzewnie podoba) podejmuje decyzje mogące naprawde niejednokrotnie zniszczyć komuś życie. Często stroną faworyzowaną jest ta, reprezentowana przez adwokata będącego dobrym znajomym sędziego. Tak więc, jeśli chcesz odnaleźć sprawiedliwość w sadzie, zapomnij!!! Poza tym wydaje mi się, ze jeśli chodzi o stronę materialną, to twój udział jest wystarczający, a biorąc pod uwagę twoje dochody, rzadania o wyższe alimenty nieuzasadnione. Pamiętaj jednak, że strona materialna to nie wszystko, a zazwyczaj matka jest obciążona większością obowiązków związanych z wychowaniem. (Ja nie wiem jak to wygląda u Ciebie, ale zazwyczaj jeśli mowa o sprawach alimentacyjnych, znaczy to, że rodzice mieszkają osobno. W tym przypadku radziłabym zaproponować zamiast wyższych alimentów podjęcie sie opieki nad dzieciem w większym zakresie, tak aby obowiązki i prawa były rzeczywiście równe).Pozdrawiam...

Re:


January 17, 2008 03:09PM
polskie prawo rodzinne zdecydowanie dyskryminuje mezczyzn, najjaskrawszym tego przykladem jest fakt ,ze mezczyzna nie ma w sadzie szans na to by dzieci mieszkaly z nim a kobieta placila alimenty. Facet ma tylko placic, czesto dzieci chodza glodne i zaniedbane a matka poswieca czas i pieniadze na imprezy i facetow. A ojciec traci dziecko i pieniadze. To jest dopiero tragedia. Moja matka rozwiodla sie z ojcem dla wlasnego ucznia (13 lat mlodszy), caly czas karmila mnie nienawiscia do niego, w sadzie dostawala coraz wiecej, ja chodzilam w obdartych ubraniach, bo jej chlopaczek byl na utrzymaniu matki, mnie w sadzie nikt nie pytal o zdanie. Osoby udzielajace rad czesto nie maja pojecia o problemie.Prawo daje ojcu i matce rowne szanse, ale praktyka sadowa krzywdzi ojcow i dzieci, bo to wlasnie ich dobro wg .KRO powinno byc decydujace a nie fakt ze kobieta ma macice. Pisze to jako kobieta i matka.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Pani Kasiu mój mąż jest też 13 lat młodszy. Utrzymuje i pomaga w wychowaniu trójke moich dzieci z poprzedniego małżeństwa.Jest odpowiedzialnym człowiekiem.Niech Pani nie krytykuje tak własnej Matki--bo to świadczy żle o Pani.Czy napewno chodziła Pani w obdartych ubraniach?Czy może nie były firmowe????

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Alimenty ??? Pzecież można się dogadać ....

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Moi Mili! Mamy chore przepisy prawne, mamy chory kraj, w którym niestety nie ma sprawiedliwości. Jednak kij ma zawsze dwa końce i należy umieć to wykorzystywać, albowiem jest takie przysłowie mówiące : kto mieczem wojuje od miecza ginie i w tym przypadku jeśli ktoś nadmiernie chce wykorzystać drugiego człowieka, to należy przytrzeć mu nosa. Szanowni Panowie, z wykształcenia jestem prawnikiem, ale nie praktykującym bowiem brzydzę się tym naszym prawem, a nadto nie pałam sympatią do kobiet, więc chętnie udzielę przyjacielskich porad w sprawach rozwodowych z zakresu posiadanej przeze mnie wiedzy. Wek 20, żaden przepis nie mówi do jakiej kwoty maksymalnie facet powinien płacić na swoje dziecko- tutaj w tej materii dzieją się cuda. Tak więc jeśli jakaś kobieta prubuje nadmiernie wyssać z mężczyzny wszystko co możliwe to należy jej to ograniczyć. Najprostrzym sposobem jest cały swój majątek przekazać matce, synowi, bądż komuś najbliższemu z rodziny, formalnie nigdzie nie pracować (znależć sobie jakiegoś figuranta- matkę, ojca,syna) który będzie prowadził waszą działalność gospodarczą, wy z kolei powinniście zarejestrować się jako bezrobotni. Nie ważne jest to ile zasądzi wam sąd alimentów, w tym Twoim przypadku wek20, jak i w wielu innych należy na początku miesiąca zapłacić 20 złotych zasądzonych alimentów i pod koniec miesiąca drugie 20 złotych. Wówczas nikt nie ma możliwości zrobienia wam czegokolwiek, albowiem artykuł z K.K mówiący o uchylaniu się od płacenia alimentów nie ma zastosowania, bowiem wy w miarę swoich możliwości te alimenty płacicie. Komornik również nien będzie mógł niczego wyegzekwować bowiem niczego formalnie nie będziecie posiadali.Zresztą są przepisy mówiące o tym co komornik może zafantować- w razie potrzeby służę pomocą.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
wielka szkoda że Twoja wypowiedz utonie w wielu innych i może nie zostanie zauważona, sytuacja którą opisałaś z pewnością nie jest czymś nagminnym ale..... sam osobiście znam dwa podobne przykłady. Sądy rodzinne są zdominowane przez sędziów kobiety które czasami utożsamiają się ze stroną, przyczyn takiego stanu jest wiele niestety jedną z nich jest niechęć sędziów mężczyzn do orzekania w sprawach rodzinnych. Orzeczenia jednak jakie zapadaja w tych sprawach są kompromitacją naszego wymiaru sprawiedliwości, więc po prostu trzeba krzyczeć może w koncu ktoś zareaguje.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Popieram i proszę o pomoc. Mamy z mężem pełno kłopotów z jego byłą żoną. Proszę o kontakt : monikaziolek@interia.pl

Re:


January 17, 2008 03:09PM
A co jesli ojciec interesuje sie dzieckim, płaci alimenty, a nwet więcej, bo za wyjazdy na kolonie, daje prezenty, etc. przykłady mozna mnożyć a mimo to jest odsuniety od najważniejszych wydarzen w życiu dziecka, matka ma druga rodzinę i chce o wszystkim sama decydować a kasy żada coraz większej. N anic argumenty o złej sytuacji finansowej ( od jakiegoś czasu), itp. Co wtedy zrobić z taką babą?

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Kasiu! Popieram Cie 100%. Jestem w podobnej sytuacji. Moja ex uwiodla swojego 17 letniego ucznia. Teraz mieszka z nim i dwojka moich dzieci i dusi ze mnie ile sie da alimentow.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Jeżeli wyrządza dziecim krzywdę to walcz o nich, nie pozwól aby chodziły głodne i nieodżywione.

Re:


January 17, 2008 03:09PM

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Doskonale Panie Prawniku. Może ma Pan też jakieś porady dla kobiet. Nie tych krwiopijczych ale tych, które upominają się o należne dla dzieci pieniądze. Co zrobić jeśli mój mąż pracuje i zarabia około 4 tys. miesięcznie (oficjalnie 1,3 tys. brutto) utrzymuje konkubinę i jej dziecko a na naszego syna nie daje ani grosza. 2 lata temu nieoficjalnie (to znaczy nie w sądzie) zdeklarował się na 400 zł., a potem zmienił zdanie i nie daje nic. Jak można wykazać jego nieudokumentowane dochody?

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Witam jestem kobieta ale przyznaje ci racje - kobiety w tym kraju maja zbyt duzo. nie moge zadac na tej stronie pyt, do prawnika gdyz nie prenumeruje tego pisma. Wiec... jeslibylaby mozliwosc zadania panu paru pytan dotyczacych rozwodu i placenia alimentow przez faceta , no i oczywiscie adresu e-mail, bylabym b.wdzieczna. Muj: karolinka1981@wp.pl

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Bardzo prosze o poradę jestem w tragicznej sytuacji, sąd zasądził podwyżkę alimentów bez mojego udziału, otrzymałem wezwania na rozprawę, ale się nie odbyła bo sedzina zachorowała, później nastąpiło zajecie wynagrodzenia ponieważ była żona poszła od razu do komornika a ja o podwyżce nic nie wiedziałem - niestety nie było mnie stać na adwokata ale była tak i to bardo drogiego. Obecnie mam zadłużenie u komornika prawie na 3 tys. złotych nigdzie nie pracuję JAk mam z tego wybrnąć - czy muszę płacić to co sąd zasądził czt też tylko tyle ile mogę Teraz czekam na sprawę o obniżenie alimentów - ale była nie odbiera wezwań sądu więc nie wiem kiedy rozprawa dojdzie do skutku. Prosze o pomoc!

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Na jakim świecie żyjesz człowieku?

Re:


January 17, 2008 03:09PM
czesc nieodpowiednio sie to tego zabrałeś. Moj maż zarabia powyżej 3000 pln, ksiegowa wpisała mu 1600. przed rozprawa zastraszył mnie, a potem zaczął klamć, jaki to on jest dobry, wszystko dziecku kupuje, zabiera go na wsztstkie wolne dni, itd.samochod sprzedał a oddał pieniadze mamusi, mieszkanie wynajmuje prawie za darmo. Za nim zdązylam się odezwać, zostaliśmy wyproszeni.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
przeczytaj to Kasiu, To co zaszło w Twoim życiu nie można odnieść na wszystkich rozwodzących się!!!. Owszem istnieją takie przypadki jak Twój, że kobieta nie troszczy się o swoje dzieci ale jest to marginalne. Poza tym sąd przed wydaniem wyroku powinien kierować spawę dotyczącą opieki nad dziećmi do specjalnego ośrodka rodzinnego przy sądzie. Tam psycholodzy badają relacje rodziców z dziećmi i na tej postawie sąd przyznaje opiekę danem u rodzicowi. O tym nie wspominasz. Czyżbyś do końca nie znała szczegółów??. Ja w tej chwili jestem w trakcie rozwodu z człowiekiem , który maltretował swoją rodzinę psychicznie, nie fizycznie. Dla otoczenia był świetnym tatusiem i mężem. Manipulował dzieckiem ale o tym nikt nie wie. I co z tego?? Psycholodz stwierdzili, że ma wspaniały kontakt z dzieckiem więc wspólnie wychowujemy dziecko. Może się widzieć z dzieckiem kiedy praktycznie chce ale on wybiera czas kiedy załużmy jego koledzy nie mają dla niego czasu, kiedy jego przyjaciółka się znim pokłóci, kiedy poprostu jest nadprogramowy czas. A propos alimentów, nie zdzieram zniego bo on poprostu żałuje na dziecko gdzie przykładem jest fakt , że zarabia 12 tyśięcy złotych miesięcznie, ma służbowe auto, mieszka w domu z rodzicami nie płacąc praktycznie nic. Ja natomiast dostaję od niego na dziecko 500 zł miesięcznie, przedszkole kosztuje 800zł, wynajem mieszkania 1200 zł, z innych wydatków to wyżywienie ok, 1000 zł plus ubranie.Ja zarabiam niecałe 2300 i naprawdę ja i dziecko nie opływamy w dostatku. Robię wszystko aby dziecko miało spokojne życie a co robi tata??daje na dziecko 500 zł. Sędzia poza tym twierdzi , zę mi to w zupełności wystarcza , że i tak jest wspaniałym ojcem bo wogóle płaci więc proszę Cię nie mów o tendencyjności sądów, że faworyzują matki kosztem ojców.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Gdzie tak dużo płacisz za pszeczkole?To nie możliwe.W Gdańsku pszeczkole jest o wiele tańsze.A mieszkanie,Twoje opłaty świadczą ,że wynajmujesz jakąś wille, bo mieszkanie 45m kwadr.w dańsku kosztuje około 600zł.ydaje mi sie ,że trochę przesadzasz.Mój mąż dostaje na swoje dziecko od byłej żony 350zł. i sąd uważa tą kwotę za dostateczną.No,cóż ja z ojcem dziecka muszę sprostać wymaganiom i zaspokojamy resztę wydatków.Dziecko jest dla nas najważniejsze.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Ja całkowicie zgadzam się z Zosią. Nigdy nie zapomnę jak potraktowała mnie Sędzina na rozprawie alimentacyjnej. Żądałam alimentów w wys. 700 zł, wiedząc, ze ojciec dziecka zarabia 4000 tys. Sędzina kazała mi usprawiedliwić żądanie tak wysokiej sumy, przekładając ją na konkretne potrzeby dziecka. Oczywiście pomyślałam, że to żaden problem i zaczęłam swoją wyliczankę od rzeczy najbardziej oczywistej - pampersów. I tu moja lista potrzeb niestety została przerwana, bowiem Sędzina zaatakowała mnie od razu pytaniem, dlaczego muszę kupować dziecku pampersy, przecież mogę używać zwykłych pieluch tetrowych. W tym momencie opadły mi ręce zwłaszcza, że usłyszałam to od kobiety. Sędzina oszacowała, że suma wystarczająca na pokryci eutrzymania dziecka to 200 zł, kiedy próbowałam cokolwiek wyjaśnić stwierdziła, że skoro sie targuję dostanę 300, i to w/g niej b. dużo.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Ciekawa jestem co powiedziałby Pani były mąż o związku z Panią. Tak łatwo jest oczerniać drugiego człowieka, prawda. Kto jest łatwowierny i nie wysłucha drugiej strony może od razu sądzić że miała Pani tyrana psychicznego za męża. Ale niestety każdy kij ma dwa końce. Myślę że warto byłoby posłuchać rwónież jego ale po co skoro prościej jest przedstawić go od jak najgorszej strony, a chyba musić mieć jakieś atuty skoro się Pani z nim związała. Po za tym niech Pani nie pisze o psychologach sądowych którzy przeprowadzaja badania tak jakby chcieli a nie mogli. A skoro przedszkole jest za drogie, to proszę przenieść je do państwowego i proszę mi wierzyć, ono naprawdę w niczym nie odbiega, a powiem nawet że przewyżasza przedszkole prywatne do którego sądzę uczęszcza Pani dziecko. Jeśli Pani rzeczywiście czuje potrzębę złego wyrażania się na temat ojca, to tylko bardzo Panią proszę nie robić tego przy dziecku. NIech chociaż ono nie będzie skrzywione nienawiścią.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Jesteś oślizłym paskudnym typem. To dobrze że nie zostałeś prawnikiem, w ogóle nie powinieneś mieć kontaktu z ludźmi i ich problemami. Jak możesz dawać takie rady! Skoro ty sobie pozwoliłeś na takie rady, to ja, wmyśl przysłowia jak Kuba Bogu..., radzę ci, zamień się na rozum z dżdżownicą, będziesz miał więcej zwojów!

Re:


January 17, 2008 03:09PM
wiecie co...ja mam 19 lat i wlasnie rozpoczynam studia w niemczech...przez sad mam od ojca zasadzone 100zl alimentow ...odkad skonczylam lo wogole juz mi nic nie placi i co ja mam zrobic?????????/ucze sie za granica i mieszkanie(najtansze mozliwe przy ktorym nawet akademik jest drozszy to 600 zl mieisiecznie) nie wspominajac o wydatkach na uczelni...moj ojciec miga sie jak moze..wiec nie chrzancie mi tu o ojcach bo taki jak moj to moze jeszcze na oklaski powinien zaslugiwac???????

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Doskonale cie rozumiem Moniczka,bo mój ojciec wysyla mi od 11lat 70zł alimentów i mama nigdy nie wnosiła sprawy o podwyższenie dla świetgo spokoju .Faktem jest ze nigdy nam nie brakowało pieniedzy,ale do czasu gdy mama nie straciła pracy.Teraz prosze ojca zeby wysłał mi troche więcej pieniedzy,ale on wiecznie nie ma (nawet na kartke urodzinowa gdy miałam 18 lat nie miał pieniedzy albo chęci-kto wie?)Jestem pewna że niezle zarabia bo jego dzieci z drugiego małzenstwa chodzą do prywatnej szkoły podstawowj,gdzie misiąc nauki kosztuje 200zł od osoby.Ja nie chodzłam do prywatnych szkoł i tez wyrosłam na ludzi,DLATEGO POSTANOWIŁAM WZIAĆ SPRAWE WE WŁASNE RĘCE I ......niedługo mam rozprawe o podwyższenie alimentów,Proponuje zrobić to samo i nie ma co mieć skrupułów bo oni nie maja ich wzgledem nas-SWOICH DZIECI.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Proszę mnie nie pouczać jak się mam wyrażać przy dziecku o ojcu, bo wyciąga Pani wnioski nie znając nas. Dobra matka to ta, która nie oczernia ojca, rodzina a taką jestem. Pozostaje mi tylko ta strona, na której mogę przekazać to co czuję. To tyle w tej kwestii. Jesteśmy z dzieckiem zameldowani gdize indziej niż mieszkamy więc przedszkole państwowe nie wchodzi w rachubę (takie są realia!!- nikt nas nie przyjmie). Mieszkam w Warszawie i to przedszkole należy do tanich. Taka sama sytuacja z mieszkaniami.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Jak zwykle kobita wie lepiej, również i w tym przypadku Pani? wie lepiej niż osoba, którą to dotyczy.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Miałaś pecha, ale prawo naprawdę faforyzuje kobiety, a zazwczaj ich niepohamowany apetyt na alimenty, oczywiście nie dotyczy to się wszystkich kobiet, ja dostaję alimenty na córkę 11 letnią 200 zł, ( nie mam sumienia żądać od sowjego byłego męża, który nie ze swojej winny jest bez pracy więcej, a gdybym z takim wnioskiem wsytąpiła napewno by mi przynali więcej), a mój obecny mąż płaci swojej dorosłej córce córce 1000 zł alimentów , pomimo, że uległ wypadkowi i jego zarobki drastycznie uległy zmianie na gorsze. Sąd uważa, żę córka ma prawo żądać i dostawać takie alimenty. Nie jest to żadną pociechą , ale działania Sądów, nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwą oceną stron. Wszystko zależy od swoitej interpretacji, a ta jest podyktowana - Czym ? sama chaciałaym wiedzieć.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
wy skurwysyny

Re:


January 17, 2008 03:09PM
jestem kobieta i mam okropna sytuacje walcze z tym juz pol roku, czytam rozne pisma prawne aby sobie i mezowi pomoc. Moj maz ma nieslubne dziecko z kobieta ktora go w to wrobila poniewaz mieli sie rozstac. Placi po 300zl m/nie bo tak zasadzil sad. Oboje studiujemy za 870 zl + wyzywienie we wlasnym zakresie troszke pomagaja nam rodzice i w taki sposob jest nam ciezko , ja zajmuje sie domem, mąz pracuje za 850 zl Przeciez tamta kobieta tez powinna na to dziecko wydawac tyle samo co moj maz. Pisalismypismo do tej kobiety o zmniejszenie alimentow, ale odmowila. Chcielibysmy zalozyc sprawe o zmniejszenie i ustalenie ojcostwa (poniewaz w tym samym czasie miala tez innego), ale wiemy ze nie mamy szans poniewaz ma znajomosci w tym sadzie (co byla poprzednia sprawa). Mam jeszcze pare pytan: Czy duze koszty beda jesli zalozymy sprawe, czy mozna tez poprosic adwokata z urzedu i przeniesienie rozprawy do innego sadu. paulasw@interia.pl

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Sądzę, że Zdegustowana ma rację w 100%. Wypowiedź Marka budzi także moje obrzydzenie. Czy nie jesteś przypadkiem jednym z tych tatusiów-cwaniaczków oszukujących własne dzieci, bo chyba nie wykształconym reprezentantem prawa? Toż i na prawie jest etyka. Czy takiego postępowania uczyła Cię Twoja religijna Matka? Wstyd!!!

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Oferujesz pomoc, a ja jej potrzebuje. Poznalam dobrego i uczciwego czlowieka i oboje chcielibysmy ulozyc sobie zycie i odpoczac po poprzednich przejsciach. Niestety, mamy klopoty z byla zona mojego partnera. Mimo niewielkich dochodow wciaz otrzymuje pozwy o podwyzszenie alimentow na dzieci. Ostatnio sad ustalil wygasniecie obowiazku alimentacyjanego wobec pelnoletniej corki, ktora uczy sie zaocznie i pracuje, a ponadto posiada samochod i wlasny dom. Niestety, na gwiazdke otrzymalismy pozew o podwyzszenie alimentow na 17-letniego syna i zapowiedz apelacji w sprawie o wygasniecie obowiazku wobec corki. Czy w tej sytuacji az do rozprawy apelacyjnej trzeba placic alimenty na corke? Sad orzekl wygasniecie od sierpnia, a przeciez zaplaconych kwot nikt nie zwroci. Poprzednia rozprawa apelacyjna ciagnela sie pol roku. Co robic w tej sytuacji? Jesli chodzi o syna, to w po ukonczeniu szkoly najprawdopodobniej nie bedzie kontynuowal nauki i bedzie odbywal sluzbe wojskowa. Jak to sie ma do alimentow? Czy w tym czasie automatycznie zawiesza sie obowiazek alimentacyjny? Wiele tych pytan. Chcielibysmy sie pobrac, ale obawiamy sie, ze spowoduje to wzrost roszczen alimentacyjnych. Czy jest na to sposob, na przyklad rozdzielnosc majatkowa? Aby wyjasnic watpliwosci chce powiedziec, ze nie mamy tu do czynienia ze schematem dobra matka, zly ojciec. Nie chce pisac wiecej, aby nikogo nie skrzywdzic. Jesli mozesz mi pomoc, bede wdzieczna. Pozdrawiam. Mariola.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Zycie czasami odbiega od schematu, a prawo za nim nie nadaza. Zdarza sie, ze to dorosle dzieci staraja sie oszukac swoich rodzicow, prezentuja niepowazne podejscie do zycia, postawe czysto konsumpcyjna, a ich motto zyciowe sprowadza sie do jednego slowa daj. Takie dzieci wyrastaja na ludzi, ktorzy nigdy nie sa w stanie nic z siebie dac. Byc moze zbyt malo znasz jeszcze zycie i obys nigdy nie poznala(a) go od tej strony.

Re:


January 17, 2008 03:09PM

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Niestety i my dostaliśmy na gwiazdkę pozew o podwyzszenie alimentów na dziecko męża chociaz z dzieckiem i byłą mieliśmy doskonałe układy .Dziecko przebywało u nas czy z nami bardzo często i chyba dawaliśmy za dużo narty wczasy za granicą itp itd Matka dziecka dobrze zarabia żyje w konkubinacie ma służbowe mieszkanie 0opłat. Ale kupiła sobie mieszkanie i ktoś musi płacić raty więc heja złożyła wniosek o podwyższenie alimentów,do tej pory wszystko załatwiali bez sądu mąż płacił więcej niż było zasądzone spełniał każde zachcianki córki i ona na tym bazowała.Ale teraz potrafiła podać do sądu że mamy 2 samochody i dwa mieszkania chociaz wie ,że to ja mam a nie mąż -jestem z nim 3 lata po ślubie dziecko ma 11lat a są rozwiedzeni ponad 8 lat temu.Jestem od męża starsza mam większy dorobek i to ja za swoje pieniądze kupiłam mu samochód . Jak zabezpieczyć się przed pazernością byłej żony?

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Trochę Ci się pomieszało dziewczyno z dobrobytu! Dziecku za taką sumę możesz wziąć prywatnego pedagoga oni zarabiają po 500-700 zł prowadząc grupę dzieci, więc z jednym będą chętniej za taką sumę! A mieszkania są tańsze też w Warszawie! Jak chcesz mieszkać drogo to płać dlaczego to ma płacić on! Dzieckiem zajmuje się jak nie spotyka się z kolegami a co ma wziąć dziecko i iść na brydża? czy na randkę z przyjaciółką? to chyba dobrze ,że w wolnych chwilach je zabiera? 500zł to renata miesięczna inwalidy w Polsce a Ty przecież masz łącznie 2800? A na samo dziecko 100 bo przecież swój wkład też liczysz, czyż nie?

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Ty chyba nie masz dzieci i w dodatku nie mieszkasz w Warszawie, czyli nie znasz realiów życia.Pozdrawiam.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Wreszcie cos rozsadnego

Re:


January 17, 2008 03:09PM
kwotaalimentów nie może przekroczyć 35 wynagrodzenia, w tym przypadku zasiłku. musi byc zapewnione minimum egzystencjalne. warto o tę sprawę zapytać zus.

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Czy moglby pan rozwinac temat - co moze zajac komornik albo podac gdzie mozna na www znalezdz cos na ten temat

Re:


January 17, 2008 03:09PM
W sobotę zostałem pobity przez własną żonę przy dopingu 19-letniego syna. Sprawa o tyle nietypowa, że to ja jestem pokrzywdzony. Proszę o kontakt, bo nie wiem jak ugryźć tą sprawę. Pozdrawiam: MrHak@wp.pl 600 834 256

Re:


January 17, 2008 03:09PM
jeżeli tego nie robi, to pozostaje Ci pomoc Komornika Sądowego

Re:


January 17, 2008 03:09PM
pierwszy raz jestem na tej stronie i jestem zachwycony, oczywiście oprocz wypowiedzi pani zdegustowanej. czy te ciezkie i prymitywne przemyslenia prostych osob nie moga byc usuwane?

Re:


January 17, 2008 03:09PM
no własnie kiedy zdamy sobie sprawe że alimenty powinny byc w takiej wysokosci aby dziecko miało to czego potrzebuje...jesli ojciec zarabia 12.000zł to nie nalezy sie dla dziecka do 60% tylko rzeczywiscie tyle ile potrzebuje bo kto bedzie kozystał z tych pieniedzy prócz dziecka??matka!!!Prawo jest chore....

Re:


January 17, 2008 03:09PM
Nie zgodze się że Sądy nie faworyzują kobiet mój mąż zarabia 2000zł i płacił 140 zł po pirwszej obniszce zmniejszono mu alimenty o 500 zł a jak urodziło nam się dziecko zasądzono 550zł.Do tego podając sprawe do sądu o obniżenie alimentów powinien wyrok dostać zadarmo (kobiety dostają ) a on musi opłacić znaczki skarbowe.Ja przez cały czas trwania sprawy nie pracowałam a mamy jeszcze mojego syna na utrzymaniu i spłacamy długi z byłego związku męża . Więc kobieta musi popłakaćprzed Sądem i ma co chce.i
Sorry, only registered users may post in this forum.

Click here to login

Online Users

Guests: 19
Record Number of Users: 23 on August 13, 2014
Record Number of Guests: 60 on August 20, 2014
usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> Prawo Mieszkaniowe >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostki, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
Zapytaj prawnika >> Prawo
- przeglądaj treść e-prawnik.pl >>
wiadomości 24 >> Rozwód w kościele >> Alimenty - dokumenty >>
porady prawne przez internet dostęp do treści e-prawnik.pl
biznes, prawo - wiadomości
- czy to możliwe? Zobacz sam wzory pism i dokumentów

Właścicielem serwisu jest Legalsupport sp. z o.o.

Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przeglądaj treść e-prawnik.pl Pozew rozwodowy - wzory pism i dokumentów Rozwód kościelny - czy to możliwe ? - poradnik Alimenty - wzory pism i dokumentów